Apel o ratowanie szpitala w Lesku. Zebrano ponad 5,6 tys. podpisów pod petycją do premiera
Przedstawiciele Ruchu Społecznego Obrony Szpitala w Lesku zebrali ponad 5,6 tys. podpisów pod petycją do premiera o ratowanie bieszczadzkiej placówki. W piątek w Sejmie posłanka partii Razem Marcelina Zawisza zaapelowała do szefa rządu o pilną interwencję w sprawie zagrożonego likwidacją szpitala.
Premier Tusk nie chcial przyjąć prawie 6 tysięcy podpisów, które w obronie Leskiego szpitala zebrali mieszkańcy!
Najpierw okłamał opinię publiczną mówiąc, że porodówka w Lesku ciągle dziala. Dzisiaj ignoruje mieszkańców, którzy walczą o to, żeby nie zamykać całego szpitala! pic.twitter.com/IKZTO55grK
— Marcelina Zawisza #PartiaRazem (@mmzawisza) May 29, 2026
Podczas piątkowych obrad Sejmu posłanka Marcelina Zawisza zwróciła się do premiera z żądaniem podjęcia działań naprawczych, jeśli chodzi o leski szpital.
Wskazała, że po wcześniejszym zamknięciu oddziału położniczego, obecnie zagrożone jest funkcjonowanie całej jednostki. Posłanka poinformowała, że mieszkańcy powiatu leskiego przyjechali do Warszawy tradycyjnym wozem taborowym i oczekują na galerii sejmowej na spotkanie z szefem rządu po zakończeniu bloku głosowań.
Zawisza przypomniała, że Tusk w 2023 r. odwiedził Lesko i mówił, że „system ochrony zdrowia nie może być tylko dla mieszkańców dużych miast”.
Wręczyła szefowi rządu paczkę z podpisami zebranymi przez wolontariuszy w obronie szpitala w Lesku. Początkowo Tusk nie chciał odebrać paczki, posłowie opozycji krzyczeli „Byś się wstydził!”.
Zobaczcie na minę Tuska.
Poseł z partii Razem zaniosła mu podpisy przeciwko likwidacji szpitala w Lesku.Obrońcy szpitala w Lesku spali przed Sejmem. Tusk nie chce się z nimi spotkać. pic.twitter.com/vZLSH6b2SI
— Dariusz Matecki (@DariuszMatecki) May 29, 2026
PAP



