Koalicja rządowa zignorowała decyzję TK. Sejm wybrał nowy skład KRS przy bojkocie głosowania przez PiS
Z pominięciem zabezpieczenia oraz wbrew decyzji Trybunału Konstytucyjnego Sejm wybrał nowy skład Krajowej Rady Sądownictwa. Prawo i Sprawiedliwoścć zbojkotowało głosowanie.
Koalicja rządowa procedowała wybór sędziów do Krajowej Rady Sądownictwa na podstawie ustawy z 2017 roku, którą przez lata uznawała za niekonstytucyjną. Kandydatów do KRS wskazali sędziowie m.in. ze Stowarzyszenia „Iustitia”.
– Są to sędzia Karolina Bąk-Lasota, sędzia Wojciech Buchajczuk, sędzia Monika Sonia-Frąckowiak – wyliczał poseł Michał Pyrzyk z Polskiego Stronnictwa Ludowego.
Trzynaścioro sędziów wskazała władza, dwóch – Łukasza Piebiaka i Łukasza Zawadzkiego – rekomendowały Prawo i Sprawiedliwość oraz Konfederacja. Tymczasem we wtorek Trybunał Konstytucyjny wydał specjalne zabezpieczenie. Będzie on badał skargę na Ustawę o KRS i do tego czasu zobowiązał Sejm „do powstrzymania się od wyboru członków Krajowej Rady Sądownictwa”.
Trybunał Konstytucyjny wydał zabezpieczenie w sprawie wyboru kandydatów do KRS. Sejm ma się wstrzymać z wyborem sędziów do KRS do czasu rozstrzygnięcia w sprawie K 7/26. pic.twitter.com/kZ7d6vIDIY
— Kamil Zaradkiewicz (@Zaradkiewicz_K) May 12, 2026
Opozycja przekonywała w Sejmie marszałka Włodzimierza Czarzastego do zatrzymania wyboru sędziów.
– Czy pan jest anarchistą, czy pan jest legalistą? Bo jeżeli anarchistą, to procedujmy dalej i rozwalajmy polski system. Jest postanowienie Trybunału Konstytucyjnego zakazujące pracy nad tym punktem wyboru sędziów. Nie wolno tego robić – zaznaczył poseł Michał Wójcik z PiS.
Ponadto Prawo i Sprawiedliwość wskazywało, że zgodnie z przepisami wybór członków KRS powinien nastąpić na następnym posiedzeniu Sejmu. Marszałek Czarzasty apele zignorował. Posłowie PiS-u zbojkotowali głosowanie, a koalicja rządowa zdecydowała.
– Sejm większością trzech piątych głosów wybrał sędziów, członków Krajowej Rady Sądownictwa – ogłosił marszałek Włodzimierz Czarzasty.
Minister sprawiedliwości, Waldemar Żurek, przekonywał, że zabezpieczenie wydali tzw. dublerzy, czyli – jego zdaniem – nielegalni sędziowie Trybunału.
– Widzimy już, że nie ma składu sądzącego, więc my nie uznajemy tego orzeczenia – oświadczył minister Waldemar Żurek.
Radca prawny Piotr Żyłko odpowiedział szefowi resortu sprawiedliwości, że decyzje Trybunału Konstytucyjnego trzeba respektować.
– Każde działania sprzeczne z tym orzeczeniem siłą rzeczy muszą być po prostu wadliwe i niezgodne z porządkiem prawnym – zaznaczył Piotr Żyłko.
Według koalicji rządowej nowo powołany skład KRS ma działać i opiniować prezydentowi sędziów do ślubowania. Opozycja wyraziła wątpliwości, czy Karol Nawrocki powinien to robić.
– Prezydent oceni. Natomiast to, co się dzisiaj stało, to jest jawne pogwałcenie prawa. Nie mógł dzisiaj Sejm wybierać sędziów do KRS-u – podkreślił poseł Marcin Warchoł z PiS.
Prezydent Karol Nawrocki na początku tygodnia przypomniał o swoich prerogatywach. Decyzja o tym, kto jest sędzią, należy tylko do głowy państwa.
– Tak w Polsce powołuje się sędziów: przed prezydentem Rzeczypospolitej Polskiej, który pochodzi z wolnych, demokratycznych, bezpośrednich wyborów – zwrócił uwagę prezydent Karol Nawrocki.
Tymczasem minister Żurek, już tradycyjnie, ma plan B.
– Jeżeli prezydent będzie chciał sypać piach w tryby i powie, że nie uznaje tej Krajowej Rady Sądownictwa, będziemy stosowali kolejne plany B. Będziemy zwiększać etaty pomocnicze dla sędziów po to, żeby skrócić obywatelowi czas oczekiwania – wyjawił minister Waldemar Żurek.
To oznacza, że na wyroki będą mieli wpływ studenci, młodzi prawnicy, referendarze czy asystenci, osoby bez doświadczenia, co będzie miało wpływ na jakość orzecznictwa.
Tymczasem mec. Bartosz Lewandowski z Instytutu Ordo Iuris poinformował, że w Europejskim Trybunale Praw Człowieka wróciła sprawa zawieszona przez 12 lat w sprawie wyłączonej kompetencji polskiego prezydenta do przyjmowania ślubowania od sędziów.
„Należy spodziewać się orzeczenia, którego zamiarem będzie otwarcie drogi do uchylenia prawa Prezydenta RP do odmowy powołania sędziego przez sądy” – napisał na portalu X mec. Bartosz Lewandowski z Instytutu Ordo Iuris.
❗️W przyszłym tygodniu planowany jest „skok” na konstytucyjną prerogatywę @prezydentpl @NawrockiKn dotyczącą powołań sędziów.
Nagle – po 12 latach – Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu przypomniał sobie o „zamrożonej” sprawie Sobczyńska and Others v. Poland (nos.… pic.twitter.com/BFO4Nfw6Se
— Bartosz Lewandowski (@BartoszLewand20) May 15, 2026
To oznacza, że europejski Trybunał da podkładkę koalicji rządowej i nowej KRS do obchodzenia sprzeciwu prezydenta Karola Nawrockiego ws. powoływania sędziów.
TV Trwam News



