Prof. P. Jaroszyński: Marksizm miał zmienić mentalność społeczeństwa m.in. poprzez naukę i szkolnictwo. Czy w Polsce operacja przeszła ta bezboleśnie? Archiwa IPN ciągle o tym krzyczą
Celem marksizmu było nie tylko przebudowanie ekonomiczne państwa, ale zmiana mentalności społeczeństwa. Do tej pracy zaangażowanych zostało wielu naukowców i szkolnictwo, w tym szczególnie szkoła wyższa. Czy w Polsce operacja przeszła ta bezboleśnie i nie pozostawiła ran? Warto zajrzeć choćby do archiwów Instytutu Pamięci Narodowej. One ciągle dużo mówią, a nawet krzyczą – powiedział prof. Piotr Jaroszyński, kierownik Katedry Filozofii Kultury i Podstaw Retoryki Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, w felietonie „Myśląc Ojczyzna” na antenie Radia Maryja i TV Trwam.
Prof. Piotr Jaroszyński zachęcił do zwiedzenia hiszpańskiego miasta Valladolid, w którym spotkać można pozostałości dawnej kultury. Jak powiedział, „przed wejściem do dawnego gmachu stoją trzy kolumny. Nie są to zwykłe kolumny, ale trzy symbole o wielkim znaczeniu”.
– Pierwsza symbolizuje państwo, druga Kościół, a trzecia uniwersytet. Jest to trzech suwerenów, podmiotów od siebie niezależnych. Uniwersytet w Valladolid został założony w 1241 roku, a więc u samych początków powstawania uniwersytetów w Europie czy wręcz w świecie. Dziś jest to uniwersytet państwowy, jak wiele innych, ale te trzy kolumny pozostały gwoli przypomnienia. Na nich oparła się cała tradycja kultury europejskiej, jaką stworzył Zachód. Uniwersytet był oczkiem w głowie całej społeczności danego miasta lub państwa. Kształcił i oświecał, otwarty dla chętnych i podatnych na wiedzę, na prawdziwą elitę, którą musi się szczycić jakakolwiek światła społeczność. Czy dziś znajdziemy jeszcze takie kolumny? – postawił pytanie retoryk.
Kierownik Katedry Filozofii Kultury i Podstaw Retoryki Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego zaznaczył, że „gdy pod koniec wojny ruszył komunistyczny podbój Polski, od razu pojawiła się jaskółka, w jakim kierunku to wszystko będzie zmierzać. Głównym narzędziem przejęcia kontroli nad państwem i jego urzędami stała się centralizacja, czyli pełna kontrola”.
– Po zdobyciu władzy komuniści nadają marksizmowi status filozoficzno-ideologiczny, obligatoryjny i ekskluzywny. Znajomość marksizmu ma być społecznie powszechna. Zaś inne nurty filozofii są spychane na margines, objęte cenzurą, bezkompromisowo atakowane lub wręcz oficjalnie zakazywane. Dotyczy to również polityki kadrowej państwa. (…) Opornych usuwa się z uczelni, więzi, a nawet zabija. Oblicza się, że w pierwszych latach po rewolucji ze Związku Sowieckiego uciekło kilkuset profesorów. (…) Co najgorsze, wielu zamordowano, prawdopodobnie około 9 tysięcy. Państwo komunistyczne sukcesywnie przejmuje kontrolę nad uczelniami, programami studiów, kierunkiem rozwoju nauki. (…) To jest o tyle łatwe, że całe szkolnictwo, z niewielkimi wyjątkami, zostaje upaństwowione – powiedział.
Prof. Piotr Jaroszyński wskazał, że „celem marksizmu było nie tylko przebudowanie ekonomiczne państwa, ale zmiana mentalności społeczeństwa. Do tej pracy zaangażowanych zostało wielu naukowców i w ogóle szkolnictwo, w tym szczególnie szkoła wyższa”.
– Czy u nas, w Polsce, operacja przeszła ta bezboleśnie i nie pozostawiła ran? Warto zajrzeć choćby do archiwów Instytutu Pamięci Narodowej. One ciągle dużo mówią, a nawet krzyczą – podkreślił autor felietonu.
radiomaryja.pl




