Zapaść w służbie zdrowia. Nawet 270 szpitali powiatowych może zostać zlikwidowanych
Nawet 270 szpitali powiatowych może zostać zlikwidowanych – alarmuje Związek Powiatów Polskich. Opozycja apeluje do rządu o ratowanie placówek medycznych, tymczasem rząd przygotowuje system pożyczek dla najbardziej zadłużonych szpitali. W kasie NFZ brakuje obecnie osiemnastu miliardów złotych.
W ubiegłym tygodniu Sejm głosami koalicji rządowej odrzucił wniosek o wotum nieufności dla minister zdrowia, Jolanty Sobierańskiej-Grendy. Minister przekonywała, że jej resort ratuje szpitale, a Narodowy Fundusz Zdrowia wypłaca zaległe środki za nadwykonania.
– Z Ministerstwa Zdrowia zostały przekazane 4 miliardy złotych dla NFZ i nadwykonania, czyli świadczenia nielimitowane zostały zapłacone – mówiła Jolanta Sobierańska-Grenda.
NFZ wypłaca pieniądze, ale te pokrywają tylko część należności. Była minister zdrowia, Katarzyna Sójka, ostrzegała, że na całej sytuacji cierpią Polacy, którzy czekają w coraz dłuższych kolejkach do specjalistów.
– W kolejkach do świadczeń finansowanych przez NFZ czeka rekordowe 5 mln 397 tys. 547 osób. Co szósty obywatel czeka dziś w kolejce – podkreśliła Katarzyna Sójka, poseł PiS.
Związek Powiatów Polskich alarmuje, że dziś nawet 270 szpitali w całej Polsce stoi na skraju bankructwa i grozi im zamknięcie. Wiele placówek w fatalnej sytuacji finansowej wprowadziło lub wprowadza cięcia w świadczeniach. Dyrektor szpitala powiatowego w Augustowie, Adam Dębski, zauważył, że za ubiegły rok jego szpital odnotował stratę 2 mln 300 tys. zł. Ten rok będzie gorszy.
– Nie możemy pozwolić sobie na dalsze zadłużanie się i niestety, ale będziemy musieli ustawiać kolejki pacjentów do badań, np. badania tomografii komputerowej, które do tej pory były nielimitowane – tłumaczył dr Adam Dębski.
Rządzący tną środki na kolejne wizyty u lekarzy specjalistów, m.in. na kolonoskopię i tomografię komputerową. Jak mówią – stawiają na konsolidację szpitali.
– To, co będzie proponowało ministerstwo w oparciu o mapę potrzeb zdrowotnych, to faktyczne dostosowanie się do realnych potrzeb, jeśli chodzi o pacjentów, aby im zapewnić bezpieczeństwo – zaznaczyła Katarzyna Kęcka, wiceminister zdrowia.
Poseł PiS Czesław Hoc zwraca uwagę, co konsolidacja szpitali oznacza w praktyce.
– Pani minister proponuje konsolidację szpitali, czytaj likwidację oddziałów szpitali powiatowych, redukcję zatrudnienia – mówił Czesław Hoc.
Resort zdrowia nie wyklucza utworzenia mechanizmu pożyczkowego dla najbardziej zadłużonych szpitali. W tej sprawie trwają konsultacje. Pożyczkę trzeba spłacić, więc problemy nie zostaną rozwiązane – podkreślił ekonomista, Paweł Dołkowski. Potrzebne są zmiany, o których mówi środowisko medyczne.
– Przede wszystkim ustawić wyższą stawkę zdrowotną, która będzie odprowadzana do NFZ. Do tego jeszcze nieadekwatna wycena świadczeń przez NFZ, które są droższe – akcentował Paweł Dołkowski.
Szpitale ostrzegają, że z początkiem lipca ich sytuacja się pogorszy. Wtedy to pojawią się podwyżki minimalnych wynagrodzeń w ochronie zdrowia.
TV Trwam News



