Konflikt na Bliskim Wschodzie i blokada Cieśniny Ormuz powodują utrzymywanie się wysokich cen gazu w Europie

Ceny gazu w Europie utrzymują się na wysokim poziomie z powodu niepewności na światowych rynkach. To m.in. skutek konfliktu na Bliskim Wschodzie i trwającej blokady Cieśniny Ormuz, która zaburzała dostawy ropy i gazu.

Trwający impas w negocjacjach Waszyngtonu z Teheranem oznacza dalsze opóźnienia w dostawach surowców energetycznych z Zatoki Perskiej.

Dodatkowo Unia Europejska stopniowo ogranicza import gazu z Rosji, co w ocenie niektórych może rodzić problemy z zapełnieniem magazynów na zimę.

Ekspert ds. rynku energetyki, Wojciech Jakóbik, powiedział, że Europa może sprowadzać surowiec z innych kierunków.

– Katar nie jest jedynym dostawcą gazu do Europy. Mamy szeroki wybór dostawców, w tym amerykańskich, którzy zwiększają, a nie zmniejszają podaż. Mamy całe menu do wyboru i nie musimy patrzeć w stronę Rosji. Poleganie na tym dostawcy nie jest bezpieczne i wiemy to dobrze. Od lat przekonywali o tym Polacy. Dzisiaj to jest oczywista oczywistość na poziomie europejskim. Oczywiście siły prorosyjskie wykorzystają każdą okazję, taką jak wojna w Iranie, do promocji swojego punktu widzenia – zaznaczył Wojciech Jakóbik.

Na razie rynkom gazu sprzyjają warunki atmosferyczne. Łagodne warunki pogodowe na Starym Kontynencie mają utrzymać się do połowy maja.

Cieśnina Ormuz to jeden z kluczowym punktów morskich – przepływa przez nią ok. jednej piątej światowej ropy i skroplonego gazu ziemnego.

RIRM

drukuj