Szefowie MON Polski i Irlandii rozmawiali m.in. o wspólnym batalionie sił ONZ w Libanie
Szefowie MON Polski i Irlandii, Władysław Kosiniak-Kamysz oraz Helen McEntee, rozmawiali w poniedziałek w Warszawie m.in. o wspólnym batalionie sił pokojowych ONZ w Libanie, rozwijaniu militarnej współpracy, zbliżającej się prezydencji Irlandii w Radzie UE i wojnie w Ukrainie.
A pleasure to meet with Polish Minister for Defence @KosiniakKamysz to discuss security, priorities for our upcoming EU Presidency and current global challenges. pic.twitter.com/lNBZfwtxvv
— Helen McEntee TD (@HMcEntee) April 27, 2026
McEntee – która jest nie tylko ministrem spraw zagranicznych i handlu, ale również ministrem obrony – złożyła w poniedziałek wizytę w Warszawie, podczas której spotkała się z wicepremierem, Kosiniakiem-Kamyszem. Wcześniej tego dnia McEntee spotkała się z wicepremierem, szefem MSZ Radosławem Sikorskim.
Szef MON podczas wspólnej konferencji prasowej przekazał, że ze swoją odpowiedniczką rozmawiali m.in. o wspólnych wyzwaniach militarnych i operacjach, jak wspólny batalion sił pokojowych ONZ w Libanie (UNIFIL).
– Ta trudna misja na granicy izraelsko-libańskiej (…) nie przynosi takich efektów, jak byśmy chcieli. Ona nie realizuje postanowienia ONZ-u, które miało doprowadzić do pokoju. Ale nasi żołnierze, polscy i irlandzcy, zdają egzamin – zaznaczył Kosiniak-Kamysz.
Jego zdaniem żołnierze wywiązują się z m.in. lojalności wobec swoich krajów i ONZ czy z zaangażowania w budowanie pokoju.
– Oni to robią dobrze. Ci, którzy stają temu na drodze, niech się zastanowią, dlaczego doprowadzają do takiego daleko idącego konfliktu – dodał szef MON.
Kosiniak-Kamysz podziękował irlandzkim żołnierzom za realizację misji i dodał, że polscy żołnierze „mówią o irlandzkich kolegach tylko dobrze”. Przypomniał też, że mandat obecności sił pokojowych ONZ na południu Libanu wygasa w grudniu br.
– Będziemy rozmawiać o tym, co dalej. Jesteśmy otwarci na współpracę z Irlandią i wspólny głos w tej sprawie – podkreślił.
Jak mówił, zaprosił McEntee do udziału w Międzynarodowym Salonie Przemysłu Obronnego MSPO w Kielcach, który odbędzie się we wrześniu. Podkreślił, że Polska chce rozwijać militarną współpracę z Irlandią w dziedzinach, takich jak m.in. cyberbezpieczeństwo, rozwój szkolnictwa wojskowego, ochrona infrastruktury krytycznej, implementacja nowych technologii czy organizacja wspólnych ćwiczeń.
Szef MON dodał, że jednym z powodów wizyty McEntee w Polsce jest przygotowanie do prezydencji Irlandii w Radzie UE, która rozpocznie się 1 lipca br. W tym aspekcie zapowiedział gotowość do udzielenia wszelkiego wsparcia.
Kosiniak-Kamysz przypomniał, że Polska przystąpiła do Unii Europejskiej podczas irlandzkiej prezydencji w Radzie UE.
– Irlandia zawsze była dla nas naturalnym partnerem. Jako jedna z pierwszych zaprosiła obywateli polskich, którzy szukali miejsca do życia, do pracy i czuli tam dobrze – podkreślił.
Dodał, że w kontekście dorastającego w Irlandii kolejnego pokolenia Polaków, którzy tam emigrowali „tym bardziej związki z Irlandią są nam potrzebne”.
McEntee dodała następnie, że na spotkaniu była także mowa o wojnie w Ukrainie, konieczności wywierania presji na Rosję i potrzebie „dalszego i bezwzględnego wsparcia dla Ukrainy”.
– Myślę, że istnieje wiele obszarów, w których jesteśmy (z Polską – przyp. PAP) zgodni, a dla Irlandii, szczególnie w kontekście zbliżającej się prezydencji, bezpieczeństwo i obrona pozostaną priorytetem (…) – podkreśliła.
ONZ pracuje nad przedłużeniem obecności swoich sił pokojowych na południu Libanu, gdzie obecnie działa misja UNIFIL; jej mandat dobiega końca w grudniu tego roku – poinformował w czwartek na konferencji prasowej w Genewie zastępca sekretarza generalnego ONZ, odpowiedzialny za misje pokojowe, Jean-Pierre Lacroix.
Tymczasowe Siły Zbrojne ONZ (UNIFIL) działają w Libanie od 1978 r. na mocy rezolucji Rady Bezpieczeństwa. Obecnie misja składa się z około 7500 żołnierzy i 800 cywilów z 47 państw, w tym 140 polskich żołnierzy. Jeden z nich został w marcu lekko ranny w wybuchu miny pułapki.
Jednym z deklarowanych celów UNIFIL jest pomoc libańskim władzom i wojsku w odzyskaniu kontroli nad południem kraju, faktycznie rządzonym przez wspierany przez Iran Hezbollah.
PAP



