fot. PAP/Leszek Szymański

Polityczny spór koalicji rządzącej i opozycji w związku ze sprawą Zondacrypto

Zaostrza się polityczny spór w sprawie afery Zondacrypto. Koalicja rządząca zarzuca opozycji powiązania finansowe z tą firmą. Z kolei Prawo i Sprawiedliwość odpowiada rządowi Donalda Tuska, że ten nie robi nic, by pomóc ludziom, którzy stracili pieniądze na kryptowalutach. 

Sprawa Zondacrypto dotyczy jednej z największych giełd kryptowalut w regionie. Kwestia szybko stała się przedmiotem sporu politycznego. Prawo i Sprawiedliwość zarzuca rządowi, że w obliczu informacji o możliwych nieprawidłowościach finansowych w Zondacrypto, państwo nie zadziałało.

– Polacy zostali poszkodowani na prawdopodobnie 350 milionów złotych w aferze Zondacrypto. Rząd, jak i służby, w tej sprawie nie robił nic – zaznaczył europoseł Prawa i Sprawiedliwości, Tobiasz Bocheński.

Tobiasz Bocheński przy tej okazji przypomniał aferę związaną z Amber Gold.  Podkreślił, że skala problemu jest porównywalna, gdyż przed kilku laty tam również doszło do oszustwa i utraty milionów złotych przez Polaków.

– Jak był Amber Gold, tak teraz jest Zondacrypto – wskazał Tobiasz Bocheński.

Donald Tusk nie pozostaje dłużny. Premier przekonuje, że szef firmy Zondacrypto sponsorował polityczne fundacje związane z obecną opozycją i środowiskiem prezydenta Karola Nawrockiego.

– Ta obecność polityków PiS-u, prezydenta i kandydata na prezydenta, na imprezach finansowanych przez Zondacrypto, ten typ reklamy, to wszystko pokazywało, że coś może za chwilę się z tym zdarzyć – stwierdził premier Donald Tusk.

Jeśli premier i podlegle mu służby mają na to dowody, to niech je upublicznią – odpowiedział szef Kancelarii Prezydenta, minister Zbigniew Bogucki.

– Pan premier w tej sprawie kłamie. Nie ma żadnych powiązań między prezydentem a tą firmą – mówił Zbigniew Bogucki.

Rynek kryptoaktywów w Polsce mogłaby uporządkować ustawa. Ale w tej sprawie klasa polityczna nie może dojść do porozumienia. Prezydent Karol Nawrocki już dwa razy zawetował ustawę o regulacji rynku kryptowalut autorstwa rządu Donalda Tuska. Z kolei większości koalicyjnej dwukrotnie nie udało się weta odrzucić. Impas trwa.

– Mamy do czynienia z sytuacją, która obciąża w stu procentach prawicę – przekonywał poseł Koalicji Obywatelskiej, Mariusz Witczak.

Natomiast poseł Konfederacji, Michał Połuboczek, wskazał, że przepisy zaproponowane przez rząd dotyczyły wyłącznie podmiotów zarejestrowanych w Polsce. Tymczasem firma Zondacrypto jest zarejestrowana w Estonii.

– Tak naprawdę wszystko będzie działo się na estońskim planie. Uważam, że jeżeli Polacy w jakiś sposób chcą dochodzić swoich roszczeń, to w Estonii, a nie w Polsce – zaznaczył Michał Połuboczek.

W piątek przy Prokuraturze Regionalnej w Katowicach powstał specjalny zespół śledczych, który zajmie się 30 tysiącami przypadków Polaków, którzy utracili pieniądze w Zondacrypto. Według ustaleń Wirtualnej Polski śledczy, który miał kierować sprawą…pojechał na wakacje. Z kolei prezes Zondycrypto przebywa obecnie w Izraelu.

TV Trwam News

drukuj