„Nasz Dziennik”: Kłamstwami i insynuacjami po raz kolejny uderza się w o. dr. Tadeusza Rydzyka CSsR
Na portalu Wirtualnej Polski w ostatnich dniach ukazał się artykuł dotyczący podwyżek opłat za wodę na jednym z toruńskich osiedli. Skandaliczna publikacja – a także sam tytuł oraz ilustracja do tekstu – sugeruje wprost, że właścicielem osiedla jest o. dr Tadeusz Rydzyk CSsR i rzekomo jest także odpowiedzialny za rosnące opłaty. Absurd – to mało powiedziane. To kłamstwo, ale na pewno nie „zwykłe kłamstwo”, wynikające, być może, z nierzetelności czy niedopatrzenia autora. Wirtualna Polska już po raz kolejny publikuje materiał, w którym intencjonalnie oczernia o. dr. Tadeusza Rydzyka CSsR. Mimo że sąd już w 2018 r. – po podobnych tego typu paszkwilach – wydał jednoznaczny wyrok w tej sprawie, medium to nie przestało powielać ewidentnych kłamstw na temat kapłana – wskazuje red. Urszula Wróbel w piątkowym wydaniu „Naszego Dziennika”.
Nie sposób już zliczyć, ile razy atakowano Założyciela Radia Maryja. Zmasowana nagonka prowadzona w lewicowych mediach i przez lewicowych polityków trwa od początku działalności ewangelizacyjnej o. dr. Tadeusza Rydzyka CSsR. Mechanizm działania sprowadza się zawsze do jednego: oczernić, zohydzić, zdeprecjonować. W taki sposób skonstruowany jest paszkwil opublikowany niedawno przez Wirtualną Polskę – mimo że sąd przed kilkoma laty ukarał już tę spółkę za oczernianie Ojca Dyrektora.
– Te działania mają charakter uporczywy. Mimo że na spółkę zasądzono wyrok za szerzenie kłamstw, to po raz kolejny powielane są przez nią fałszywe treści, których celem jest oczernienie i ośmieszenie kapłana w oczach społeczeństwa. Dlatego skierowałem wniosek o opublikowanie sprostowania i zaprzestanie rozpowszechniania kłamstw. Niezależnie od tego, czy w najbliższym czasie zostanie też skierowany pozew o naruszenie dóbr osobistych – wskazuje w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” mec. Karol Prawda, pełnomocnik o. dr. Tadeusza Rydzyka.
O tym, że uderzenie wymierzone w kapłana jest powielaniem schematów, według których od wieków walczono z Kościołem katolickim, mówi „Naszemu Dziennikowi” prof. Piotr Jaroszyński, filozof, kierownik Katedry Filozofii Kultury i Podstaw Retoryki KUL.
– Konstrukcja ataku zasadza się na tych samych sposobach. Szkaluje się osobę, odbiera się jej dobre imię po to, aby uderzyć i zniszczyć. Ale nie tylko. Mamy tu przecież także próbę zniszczenia i ośmieszenia dzieł, które o. dr Tadeusz Rydzyk zainicjował, a także uderzenie we wspólnotę Polaków, którzy utożsamiają się z wiarą, tradycją i Narodem, czyli z wartościami, które kapłan głosi. Naszą siłą w sytuacji ataku jest niepopadanie w emocje oraz konsekwentna obrona poprzez opowiedzenie się po stronie prawdy. To od zawsze było siłą Kościoła. Tylko prawda prowadzi do zwycięstwa – przypomina.
Na portalu Wirtualnej Polski w ostatnich dniach ukazał się artykuł dotyczący podwyżek opłat za wodę na jednym z toruńskich osiedli. Skandaliczna publikacja – a także sam tytuł oraz ilustracja do tekstu – sugeruje wprost, że właścicielem osiedla jest o. dr Tadeusz Rydzyk CSsR i rzekomo jest także odpowiedzialny za rosnące opłaty. Absurd – to mało powiedziane. To kłamstwo, ale na pewno nie „zwykłe kłamstwo”, wynikające, być może, z nierzetelności czy niedopatrzenia autora. Wirtualna Polska już po raz kolejny publikuje materiał, w którym intencjonalnie oczernia o. dr. Tadeusza Rydzyka CSsR. Mimo że sąd już w 2018 r. – po podobnych tego typu paszkwilach – wydał jednoznaczny wyrok w tej sprawie, medium to nie przestało powielać ewidentnych kłamstw na temat kapłana. Jak zauważa mec. Karol Prawda, cel takich działań jest jasny, realizowany przez lewicowe koncerny medialne w sposób systemowy, ciągły i zmasowany.
– W myśl zasady sformułowanej przez Josepha Goebbelsa, ministra propagandy III Rzeszy, że kłamstwo powtórzone tysiąc razy staje się „prawdą”, od początku prowadzona jest kampania kłamstw i nienawiści, która uderza bezpośrednio w o. dr. Tadeusza Rydzyka i jego działalność. Chodzi o uderzenie w autorytet kapłana i zniszczenie wszystkich dzieł, które zainicjował. Co ważne, atakującym nie wystarcza kłamliwa nagonka. Dlatego z coraz większą zjadliwością sięgają po narzędzia, które mają odczłowieczyć Ojca Dyrektora. To obrzydliwe, ale niestety, ten diaboliczny wręcz sposób atakowania cechuje niemal wszystkie te kłamliwe publikacje – podkreśla mec. Karol Prawda.
Walczyć o prawdę
Jak zaznacza rozmówca „Naszego Dziennika”, uświadomienie sobie, że mamy do czynienia właśnie z takim perfidnym mechanizmem niszczenia człowieka, jest kluczowe w zrozumieniu, dlaczego te ataki się powtarzają.
– Nie można się łudzić, że publikacja sprostowania czy nawet wyroki sądu spowodują, że kłamstwa przestaną być kolportowane. Nie oznacza to jednak, że nie warto walczyć o prawdę. O prawdę trzeba walczyć nieustannie. I nasze działania, w tym kolejne kroki prawne, które podejmujemy, temu służą – wyjaśnia.
Przypomina, że w ciągu wielu lat udało się wywalczyć publikację wielu sprostowań kłamstw zamieszczanych w różnych mediach na temat Ojca Dyrektora i jego działalności. Prawnik zwraca też uwagę, że uporczywe oczernianie kapłana przybrało formy zorganizowanych kampanii medialnych.
– Takie budowanie narracji, która się potem rozwija i wzmacnia, jest swoistym zasiedzeniem prawa do krzywdzenia. Media lewicowe funkcjonują dziś w przekonaniu, powołując się na prawo do krytyki, że mają prawo krzywdzić. A że otrzymują w realizacji tego celu gigantyczne wsparcie polityczne i nie tylko, to prześcigają się wręcz w krzywdzeniu – przyznaje.
Podobnego zdania jest prof. Janusz Kawecki, przewodniczący Zespołu Wspierania Radia Maryja w służbie Bogu, Kościołowi, Ojczyźnie i Narodowi Polskiemu. Zwraca uwagę na niesprawiedliwe wyroki sądowe, które nie tylko obrazują stan bezprawia w Polsce, lecz są także zachętą do powielania kłamstw i oszczerstw. Przypomnijmy jeden z ostatnich przykładów skandalicznego orzeczenia. Dotyczy ono filmu emitowanego na antenie TVP w grudniu 2024 roku pt. „Arcydzieło Rydzyka”, który uderzał w Dyrektora Radia Maryja oraz Muzeum „Pamięć i Tożsamość” im. św. Jana Pawła II. Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji ukarała nadawcę publicznego za ów reportaż, natomiast Sąd Okręgowy w Warszawie w ostatnich dniach uchylił karę wobec TVP w likwidacji.
– To jest jeden z wielu przykładów, gdzie jak maczugą uderza się kłamstwem. Wcześniej mieliśmy do czynienia z reportażami szkalującymi św. Jana Pawła II. Te materiały były zrobione w jednym celu: chodziło o uderzenie w ludzi prawych, wartościowych, w cały Kościół katolicki i we wspólnotę wierzących w Polsce. Ostatni materiał odnosił się do Muzeum im. św. Jana Pawła II. Wszystkie publikacje, emisje ociekają kłamstwem, a sądy, które niesprawiedliwie orzekają, broniąc tych kłamstw, zachęcają do kolejnych ataków. To jest obrzydliwe – stwierdza w rozmowie z „Naszym Dziennikiem”.
Profesor Janusz Kawecki nie ma złudzeń, co jest faktycznym powodem ataków kierowanych w stronę o. dr. Tadeusza Rydzyka.
– To człowiek, który od początku mówi otwarcie o potrzebie religijnego i patriotycznego formowania katolików. Bardzo poważnie i uczciwie podchodzi do nauki św. Jana Pawła II, który wzywał do duchowej odnowy, obrony wartości chrześcijańskich, solidarności oraz odpowiedzialności za Ojczyznę. Te zadania budowania ładu społecznego opartego na prawdzie, wolności i miłości przyświecają działalności Ojca Dyrektora. Dzieła zainicjowane przez niego to chęć wypełnienia testamentu danego nam, Polakom, przez naszego świętego Papieża. I to właśnie nie podoba się lewicy, która wartości chrześcijańskie i patriotyzm chce wykorzenić – zaznacza.
Nie możemy milczeć
Rozmówca „Naszego Dziennika” podkreśla też, że w upominanie się o poszanowanie prawdy musi zaangażować się każdy z nas.
– I nie możemy się zamykać w środowisku Rodziny Radia Maryja. Dziś to nie wystarczy. Musimy z prawdą wychodzić do innych. Mamy argumenty, nie możemy się bać po nie sięgać – akcentuje.
– Każdego dnia dostajemy te argumenty w codziennych wydaniach „Naszego Dziennika”, w „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja czy w „Informacjach dnia” w Telewizji Trwam. A przecież to nie wszystko. Są i inne programy, audycje, z których możemy czerpać wiedzę. Zachęcam też do lektury specjalnych materiałów, w tym do publikacji „Pokonać Goliata” czy do raportu o bezzasadności zarzutów wobec Muzeum „Pamięć i Tożsamość” im. św. Jana Pawła II w Toruniu. Każdego dnia mamy okazje do rozmów z innymi na te tematy. Wielu ludzi, którzy są mamieni przekazem lewicy na temat dzieł zainicjowanych przez Ojca Dyrektora, nie miało okazji wysłuchać argumentów prawdy. Bądźmy tymi, którzy tę prawdę niosą – zachęca.
Do apelu o czynną obronę prawdy dołącza się prof. Piotr Jaroszyński.
– Na naszych oczach rozgrywa się wielki bój cywilizacyjny. Cywilizacja śmierci, przed którą ostrzegał św. Jan Paweł II, próbuje zdominować całą naszą Ojczyznę. Tymczasem Ojciec Dyrektor zainicjował dzieła, których celem i zadaniem jest umacnianie Polaków w wytrwaniu po właściwej stronie tej walki. Pamiętajmy, że w polityce obowiązuje zasada „dziel i rządź” polegająca na celowym skłócaniu, wzniecaniu konfliktów wewnętrznych, aby łatwiej było manipulować ludźmi i utrzymać nad nimi władzę. Dzieła powstające przy Radiu Maryja mają pomóc nam utrzymać się jako wspólnota. Dlatego tak bardzo te dzieła i sam kapłan są atakowani. Naszym obowiązkiem jest wykorzystywać wszelkie narzędzia do tego, aby zło nie zwyciężyło – podnosi.
I wyjaśnia, że każdy dzień i każde spotkanie z drugim człowiekiem są okazją i możliwością zawalczenia o prawdę.
– Nie kierujmy się przy tym emocjami, bo emocje, nawet te dobre, nie powinny nas zaślepiać. Nie dołączajmy też do milczącej większości, bo na grzech zaniechania bardzo liczy tamta strona – konkluduje prof. Piotr Jaroszyński.
„Nasz Dziennik”/Urszula Wróbel



