fot. PAP/Marcin Obara

Jak długo rząd będzie stać na stosowanie obniżonego VAT-u i akcyzy na paliwa?

Za kilka kwartałów rząd może mieć problem z finansowaniem działań osłonowych na rynku paliw – ostrzega główny ekonomista PKO Banku Polskiego, Piotr Bujak. Ekspert powiedział, że w konsekwencji może dojść do wzrostu cen paliw i innych produktów, a także podwyżki stóp procentowych.

Dziś na stacjach paliw litr benzyny 95 ma kosztować maksymalnie 6,16 zł, benzyny 98 – 6,70zł, a oleju napędowego 7,41 zł.

Piotr Bujak ostrzega, że rząd może mieć problem – po kilku kwartałach stosowania obniżonego VAT-u i akcyzy na paliwa – z dalszym finansowaniem programu CPN.

– Gdyby konflikt na Bliskim Wschodzie przedłużał się ponad połowę tego roku, a w szczególności poza ten rok, albo gdyby w tym czasie się nasilał, a ceny ropy mocno by rosły, to wówczas koszty działań osłonowych stosowanych zarówno przez nasz rząd, jak i inne rządy urosłyby do poziomów, że nie mogłyby być utrzymywane, a przynajmniej nie w pełni. Wówczas cała gospodarka zaczęłaby dużo mocniej odczuwać negatywne skutki konfliktu na Bliskim Wschodzie – zauważa Piotr Bujak,

Minister energii z PSL, Miłosz Motyka, zapowiedział, iż pakiet CPN zostanie utrzymany, aż hurtowe ceny paliw wrócą do poziomów sprzed konfliktu na Bliskim Wschodzie.

Eksperci prognozują, że jeśli konflikt na Bliskim Wschodzie będzie się przeciągał, to w czarnym scenariuszu cena ropy może skoczyć do 150 dolarów za baryłkę.

RIRM

drukuj