fot. PAP/EPA

Papież Leon XIV podczas Mszy Krzyżma: Nie ma pokoju bez wyruszenia w drogę, nie ma świadomości bez oderwania się, nie ma radości bez ryzyka

W Wielki Czwartek Ojciec Święty spotkał się z wiernymi w Bazylice Świętego Piotra, gdzie przewodniczył Mszy Krzyżma. „Nie ma pokoju bez wyruszenia w drogę, nie ma świadomości bez oderwania się, nie ma radości bez ryzyka” – mówił Leon XIV.

Pan ponownie poprowadzi nas ku szczytowi swojej misji, aby Jego męka, śmierć i zmartwychwstanie stały się sercem naszej misji – mówił Ojciec Święty w homilii podczas Mszy Krzyżma.

– W pierwszym roku, w którym jako Biskup Rzymu przewodniczę Mszy Krzyżma, pragnę wraz z wami zastanowić się nad misją, dla której Bóg nas konsekruje jako swój lud – wskazał Papież.

Jest to misja chrześcijańska, ta sama, którą miał Jezus – dodał Leon XIV. Każdy uczestniczy w niej zgodnie ze swoim powołaniem.

– Jesteśmy dziedzicami tak wielkiego dobra, a zarazem ograniczeń historii, w którą Ewangelia musi wnieść światło i zbawienie, przebaczenie i uzdrowienie. Tak więc nie ma misji bez pojednania z własnymi początkami, z darami i ograniczeniami otrzymanej formacji, lecz zarazem nie ma pokoju bez wyruszenia w drogę, nie ma świadomości bez oderwania się, nie ma radości bez ryzyka – podkreślał Papież.

Ojciec Święty zwrócił też uwagę, że w życiu mogą nas spotkać sytuacje, w których wszystko zdaje się skończone.

– Zastanawiamy się wtedy, czy misja nie była daremna. To prawda: w przeciwieństwie do Jezusa, doświadczamy również porażek wynikających z naszej lub cudzej niewystarczalności, często ze splotu odpowiedzialności, ze świateł i cieni – zaznaczył.

Z nieprzewidzianymi okolicznościami możemy się jednak zmierzyć z pomocą łaski Bożej. Leon XIV zaapelował, abyśmy przezwyciężyli poczucie bezsilności i lęku.

 

TV Trwam News

drukuj