fot. freepik.com

Redukcja emisji dwutlenku węgla o 90 proc. do 2040 roku. Kraje UE ostatecznie zatwierdziły nowy cel klimatyczny

Państwa członkowskie Unii Europejskiej ostatecznie zatwierdziły nowy cel klimatyczny. Chodzi o redukcję emisji dwutlenku węgla o 90 procent do 2040 roku. Zatwierdzono też roczne opóźnienie wejścia w życie systemu ETS2.

Stolice już wcześniej wstępnie zgodziły się na nowy cel klimatyczny pod warunkiem wprowadzenia zapisów dających większą elastyczność w redukowaniu gazów cieplarnianych.

Zdecydowano więc, że kraje UE będą mogły wliczać do swoich celów redukcyjnych zielone inwestycje poza Wspólnotą, ale tylko w wysokości 5 proc. KE zobowiązała się też co dwa lata przeprowadzać analizę wpływu realizacji celu klimatycznego na konkurencyjność unijnej gospodarki. Pomimo takich zmian, w listopadzie ub.r. nowego celu nie poparły Polska, Węgry, Słowacja i Czechy, a Belgia i Bułgaria wstrzymały się od głosu.

Wiceszef sejmowej Komisji Ochrony Środowiska poseł Paweł Sałek mówi, że ostatecznie decyzja UE w tej sprawie powoduje dalsze zwiększanie ambicji klimatycznych. Będzie to wpływało na wzrost bezrobocia i brak konkurencyjności europejskiej i polskiej gospodarki – ocenił polityk.

– To jest podejście, które w obecnych trudnych sytuacjach wojennych powoduje dodatkowe koszty. Koszty już były duże, a teraz będą się zwiększać. Jedynym malutkim sukcesem jest to, że wejście w życie ETS2 na chwilę zostało odłożone w czasie. Natomiast to nie zmienia postaci rzeczy, że dalej z brutalnością administracyjną  zapisy redukcji emisyjnych i ograniczenia emisji CO2 w Unii Europejskiej będą postępować. My jesteśmy w bardzo trudnej sytuacji jako Polska, bo już dzisiaj mamy najdroższą energię elektryczną w całej Unii Europejskiej – przypomniał Paweł Sałek,

Kraje UE ostatecznie poparły roczne opóźnienie wejścia w życie systemu ETS2, który przewiduje objęcie transportu i budownictwa pozwoleniami na emisję CO2. Zamiast w 2027 r., system ten zacznie obowiązywać w 2028 r.

 

PAP

drukuj