By Adrian Grycuk - Praca własna, CC BY-SA 3.0 pl, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=46587031

Hipokryzja władzy ws. Trybunału Konstytucyjnego. Rządzący chcą wybrać sędziów do instytucji, której działalność kwestionują

Czy władza przejmie kontrolę nad Trybunałem Konstytucyjnym? Procedura wyboru nowych sędziów ruszy w ciągu dwóch tygodni. Tymczasem już 10 marca Trybunał zajmie się skargą posłów Prawa i Sprawiedliwości, którzy wnioskują o wstrzymanie uzupełniania wakatów. 

Trybunał Konstytucyjny od lat jest lekceważony przez partie obecnej koalicji rządowej. Po przejęciu władzy przez Donalda Tuska TK nie otrzymywał pieniędzy na wynagrodzenia, a orzeczenia nie są respektowane i publikowane, co przypomniał prezes Trybunału, Bogdan Święczkowski.

– Niepublikowanie kolejnych wyroków Trybunału w dziennikach urzędowych z 2024, 2025 i 2026 roku rażąco narusza obowiązki premiera – podkreślił Bogdan Święczkowski. 

Sejm nie obsadza też zwalniających się stanowisk sędziowskich w Trybunale po sędziach, którzy przechodzą na emeryturę. Teraz, kiedy wakatów jest już sześć, władza zmienia zdanie, o czym mówił minister Waldemar Żurek.

– Wybór – na ten moment – sześciu niezależnych prawników, którzy mogliby w Trybunale usiąść i którzy mogliby zreformować tę instytucję, która jest w dramatycznym stanie i w głębokim kryzysie – stwierdził minister sprawiedliwości.

Do września zwolnią się kolejne dwa stanowiska sędziowskie. To oznacza, że sędziowie wskazani przez obecną władzę będą mieli w TK większość. Szef Kancelarii Prezydenta, Zbigniew Bogucki, uważa, że to hipokryzja rządzących.

– Teraz, kiedy pojawia się szansa na to, żeby wybrać sędziów, którzy będą stanowić większość w Trybunale Konstytucyjnym, to nagle okazuje się, że ten Trybunał jednak jest, jednak funkcjonuje – zwrócił uwagę Zbigniew Bogucki.

Procedura wyboru nowych sędziów ma ruszyć w najbliższych dniach.

– Liczę, że to będzie do dwóch tygodni, kiedy poznamy stanowisko Sejmu. Zobaczymy, czy Sejm będzie podejmował jakieś uchwały i myślę, że zobaczymy też już kandydatów, bo wiem, że rozmowy na ten temat trwają – zaznaczył Waldemar Żurek.

Tymczasem posłowie Prawa i Sprawiedliwości zaskarżyli do Trybunału Konstytucyjnego… ustawę o TK. Ich zdaniem nie może być tak, że Sejm celowo wstrzymuje się z wybieraniem sędziów na opuszczane stanowiska, aby po czasie zrobić to hurtowo i zabetonować Trybunał. Posłowie PiS uważają też, że do wybrania sędziów do TK nie wystarczy tylko uchwała Sejmu, tylko powinno się to robić ustawą – tłumaczył jeden z wnioskodawców, poseł Michał Wójcik.

– Jest tam także wniosek o wydanie postanowienia zabezpieczającego. Jeżeli Trybunał pozytywnie odniesie się do naszego wniosku, to wówczas żadne działania nie powinny być podejmowane przez parlament – wskazał Michał Wójcik.

Sejm prawdopodobnie zlekceważy takie orzeczenie Trybunału i powoła sędziów. Muszą oni jednak złożyć ślubowanie przed prezydentem. Karol Nawrocki – co sugeruje minister Bogucki – może odmówić przyjęcia ślubowania.

– Bez względu na to, jakie będzie orzeczenie, pan prezydent, jestem przekonany, będzie respektował ten wyrok – podkreślił szef Kancelarii Prezydenta RP.

Z takich zapowiedzi Kancelarii Prezydenta kpi przewodniczący KP Koalicji Obywatelskiej, Zbigniew Konwiński.

– Prezydent oczywiście może powiedzieć, że w tej chwili mamy godzinę dwunastą w południe, że o dwunastej w południe jest trzynasta. To takie będzie miało znaczenie – ironizował Zbigniew Konwiński.

Minister Żurek w przeszłości nie wykluczał, że jeśli prezydent odmówi przyjęcia ślubowania, to sędziowie będą mogli to zrobić przed notariuszem. Władza dąży do kontroli na Trybunałem.

– Sędziowie Trybunału nie ulegną presji i nadal będą rzetelnie wykonywać konstytucyjne oraz ustawowe obowiązki dla dobra Rzeczypospolitej – zadeklarował Bogdan Święczkowski.

Na 10 marca zaplanowane jest posiedzenie Trybunału ws. skargi polityków PiS.

TV Trwam News

drukuj