
Pos. B. Kownacki: Prezydent podczas posiedzenia RBN obnażył kłamstwa Donalda Tuska ws. Rady Pokoju
Opuszczenie posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego przez Donalda Tuska to jasny przekaz, że chce wspierać marszałka Włodzimierza Czarzastego, ale jednocześnie wie, że ta sprawa jest dla niego i dla „koalicji 13 grudnia” bardzo niewygodna. Prezydent podczas posiedzenia RBN obnażył kłamstwa Donalda Tuska, który tak jak w przypadku programu SAFE, tak samo w przypadku Rady Pokoju okłamuje Polaków i wprowadza ich w błąd – mówił pos. Bartosz Kownacki, zastępca przewodniczącego Sejmowej Komisji Obrony Narodowej i b. wiceminister obrony narodowej, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.
W środę (11 lutego br.) po godz. 20.00 zakończyło się posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego zwołane przez prezydenta Karola Nawrockiego. Posiedzenie z udziałem premiera, ministrów i liderów ugrupowań sejmowych dotyczyło programu SAFE, Rady Pokoju i wyjaśnienia kwestii poświadczeń bezpieczeństwa marszałka Sejmu. Premier Donald Tusk opuścił posiedzenie przed jego zakończeniem.
– Na posiedzeniu RBN wydarzyło się dużo więcej skandalicznych rzeczy oprócz postawy Donalda Tuska, który po prostu chroni swojego przyjaciela politycznego. Natomiast są sprawy, które wydawało się, że będą nas łączyły, np. Rada Pokoju, którą zaproponował Donald Trump jako nową organizację międzynarodową, oraz program SAFE, który miał dotyczyć finansowania polskiej armii. Nikt nie ma wątpliwości, że polska armia jest w potrzebie, dlatego że u wrót naszych granic stoi agresywny sąsiad, który – wszystko na to wskazuje – będzie chciał dokonać ataku na któreś z państw natowskich i może być to Polska. Sprawa dyskusji nad tym, skąd pozyskiwać pieniądze, w jaki sposób, jak spłacać, jak je wydatkować, jest rzeczą oczywistą i czymś, co powinno łączyć wszystkich w sporach politycznych i pozwolić, żeby wypowiadali się eksperci. Tak myślałem do chwili wczorajszego posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego – podkreślił gość Radia Maryja.
Bartosz Kownacki wskazał, że chwilę przed posiedzeniem Rady Bezpieczeństwa Narodowego polski rząd przyjął ustawę dotyczącą programu finansowego SAFE, więc wydawało się, że będzie mówił o tym programie, jednocześnie wskazując argumenty, dlaczego tę ustawę warto przyjąć. Jednak tak się nie stało.
– W trakcie posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego nagle zostało zwołane posiedzenie Komisji Obrony Narodowej w sprawie ustawy o programie SAFE. Zgodnie z regulaminem do wyznaczenia takiego posiedzenia jest 7 dni od podpisania ustawy, tak aby posłowie mogli przeczytać ustawy, a pracownicy Sejmu mogli je opracować pod względem prawnym, formalnym. Natomiast to posiedzenie Komisji Obrony Narodowej było w trybie nagłym do tego stopnia, że nawet urzędnicy powiedzieli, że nie mieli czasu zapoznać się z ustawą i nie mogą korygować błędów formalnych, które w niej się znajdują. Ponadto odbywało się to równolegle z posiedzeniem Rady Bezpieczeństwa Narodowego, która jest niejawna i politycy, którzy w niej uczestniczyli mieli odłożone telefony, więc – oprócz Donalda Tuska i Kosiniaka-Kamysza – nie wiedzieli o tym nagłym posiedzeniu Komisji Obrony Narodowej, nie wiedział o tym prezydent RP – tłumaczył zastępca przewodniczącego Sejmowej Komisji Obrony Narodowej.
Były wiceminister obrony narodowej zaznaczył, że rządzący liczyli na fortel, iż prezydent i politycy będą zajęci rozmową, więc będzie można przeprowadzić ustawę.
– Oczywiście nie daliśmy się zwieść. Jako zastępca przewodniczącego Sejmowej Komisji Obrony Narodowej prowadziłem ten projekt i okazało się, że zagrożenia z niego wynikające nie zostały usunięte i jest szereg wątpliwości, a poprawki, które zgłaszaliśmy były maszynowo odrzucane. W międzyczasie doszło do zakończenia posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego i wtedy okazało się, że w tej sprawie nie było żadnego porozumienia z panem prezydentem. Więc w sposób skandaliczny, dosyć prymitywny i naiwny liczono, że politycy nie zgłoszą żadnych poprawek, szybko przyjmą ustawę, a później pan prezydent po prostu zachowa się jak notariusz i podpisze. W taki sposób nie odbywają się posiedzenia żadnych poważnych gremiów, jeżeli chce się budować wspólnotę i porozumienie – akcentował poseł.
Gość audycji „Aktualności dnia” ocenił, że z dzisiejszą koalicją rządzącą nie ma możliwości współpracy nawet przez Radę Bezpieczeństwa Narodowego.
– Prezydent podczas posiedzenia RBN obnażył kłamstwa Donalda Tuska, który tak jak w przypadku programu SAFE, tak samo w przypadku Rady Pokoju okłamuje Polaków i wprowadza ich w błąd tylko po to, żeby załatwić swoje prywatne interesy. Natomiast opuszczenie posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego przez Donalda Tuska to jasny przekaz, że chce wspierać marszałka Czarzastego, ale jednocześnie wie, że to jest gorący kartofel. A swoim przedwczesnym wyjściem z posiedzenia RBN przyznał, że sprawa związana z Włodzimierzem Czarzastym jest dla niego i dla „koalicji 13 grudnia” bardzo niewygodna – podsumował były wiceminister obrony narodowej.
Całość audycji „Aktualności dnia” z udziałem posła Bartosza Kownackiego dostępna [tutaj].
radiomaryja.pl


