fot. PAP/EPA

Rosja nie ustaje w atakach na Ukrainę

Ukraina oskarża Rosję o złamanie rozejmu energetycznego. Waszyngton unika w tej sprawie ostrej retoryki. Tymczasem sytuacja w kraju jest dramatyczna, bo ani mrozy, ani rosyjskie ostrzały nie ustają.

Skalę nocnego ataku rosyjskiego strona ukraińska szacuje na 450 dronów i ponad 60 rakiet. Na cel wzięte zostały ciepłownie i budynki mieszkalne. Dlatego Ukraina alarmuje, że Władimir Putin nic nie robi sobie z rozejmu energetycznego, na który miał zgodzić się w rozmowie z prezydentem Donaldem Trumpem. Przy temperaturach sięgających minut 20 stopni ludzie zostali pozbawieni prądu i ogrzewania. To tysiące budynków w samym Kijowie.

– Rosjanie po raz kolejny zignorowali wysiłki strony amerykańskiej – podkreślił Wołodymyr Zełenski.

Prezydent Ukrainy przekazał, że czeka na reakcję Stanów Zjednoczonych. Odpowiedź Donalda Trumpa wydaje się jednak niezrozumiała. Amerykański przywódca uważa, że Władimir Putin dotrzymał słowa, bo – w jego opinii – rozejm energetyczny już nie obowiązywał.

– Rozmawiałem o tym z prezydentem i nie był tym zaskoczony – przekazała rzecznik Białego Domu, Karoline Leavitt.

Politolog dr Mirosław Habowski nie spodziewa się, że Amerykanie zrobią w tej sprawie więcej.

– Nie wiadomo oczywiście, co zrobi prezydent Donald Trump i Stany Zjednoczone, ale na pewno będą kierowały się interesem Stanów Zjednoczonych, a nie prośbami Włodymyra Zełenskiego – wskazał dr Mirosław Habowski.

Rosja nie zamierza wstrzymać ataków – przekazał rzecznik Kremla, Dmitrij Pieskow.

– Dopóki reżim w Kijowie nie podejmie odpowiednich decyzji, specjalna operacja wojskowa będzie kontynuowana – oświadczył Dmitrij Pieskow.

Część republikańskich senatorów, w reakcji na ciągłe ostrzały, wzywa do przekazania Ukrainie rakiet dalekiego zasięgu Tomahawk. Politolog prof. Marek Walancik uważa, że Waszyngton powinien być bardziej zdecydowany w kontaktach z Moskwą.

– W mojej ocenie, prezydent Donald Trump niejednokrotnie w swoich wypowiedziach obdarza zbyt dużym zaufaniem Putina – stwierdził prof. Marek Walancik.

Dzisiaj rozpoczęły się kolejne rozmowy trójstronne z udziałem delegacji Stanów Zjednoczonych, Ukrainy i Rosji w Abu Zabi. Będą one kontynuowane jutro.

TV Trwam News

drukuj