fot. PAP/Tomasz Waszczuk

Fala mrozów paraliżuje miasta

Silny mróz i problemy z dostawami energii cieplnej paraliżują kolejne miasta. Najtrudniejsza sytuacja jest na północy kraju. W całej Polsce setki szkół zostały zamknięte lub przeszły na naukę zdalną.

Najniższą temperaturę zanotowano w Suwałkach. Tam słupki wskazywały minus 27 stopni. Niska temperatura jest powodem wielu awarii związanych z dostawami prądu lub ciepła. Najtrudniejsza sytuacja jest na północy kraju. W Gdańsku i Sopocie awaria elektrociepłowni spowodowała ograniczenia w dostawach ciepła.

„Temperatura zasilania sieci ciepłowniczej jest obecnie niższa o około 10–15 procent. W praktyce może to skutkować lokalnymi utrudnieniami i przerwami w dostawach ciepła” – zaznaczyła Ewa Barszcz, dyrektor oddziału Wybrzeże PGE Energia Ciepła.

Problemy z energią i ekstremalne temperatury odbijają się również na funkcjonowaniu szkół. W poniedziałek w całej Polsce zamknięto ponad 330 placówek oświatowych.

„W części szkół dyrektorzy zorganizowali naukę zdalną i zajęcia opiekuńcze” – poinformowało Ministerstwo Edukacji Narodowej.

Zajęcia odwoływano m.in. w województwach: mazowieckim, pomorskim, podlaskim, warmińsko-mazurskim i lubelskim. Mróz daje się we znaki także energetyce. Rządowe Centrum Bezpieczeństwa informuje, że 3,5 tys. osób w kraju pozostaje bez prądu, głównie na Podlasiu oraz Warmii i Mazurach. W wielu miastach uruchomiono całodobowe namioty grzewcze i noclegownie dla osób w kryzysie bezdomności.

– Niestety na śmierć z wychłodzenia są także narażone osoby, których na przykład warunki bytowe, ubóstwo w jakim żyją, powoduje, że nie mają odpowiedniego ogrzewania – zaznacza insp. Katarzyna Nowak, rzecznik prasowy Komendanta Głównego Policji.

Synoptycy zapowiadają, że największe mrozy utrzymają się jeszcze co najmniej do połowy tygodnia.

 

TV Trwam News

drukuj