fot. PAP/Andrzej Grygiel

Mrozy nas opuszczają, ale nie na długo

Siarczyste mrozy powoli opuszczają Polskę, jednak zima nie da o sobie zapomnieć. Niskie temperatury są śmiertelnym zagrożeniem dla bezdomnych, potrzebujących, a także osób, które pozostały same w zimnych mieszkaniach. Od listopada w związku z mrozami zmarło już 58 osób.

Najbliższe dni przyniosą wzrost temperatur. Czeka nas odwilż, ale później zima ponownie da się we znaki – prognozuje klimatolog Rafał Maszewski.

W drugiej połowie przyszłego tygodnia prawdopodobnie powróci do nas zimowa aura. Napłynie do nas arktyczne powietrze z północy. Większa szansa na opady. Pojawi się mróz – nie taki jak był, ale będzie dosyć wyraźny: w dzień lżejszy, w nocy kilkustopniowy – mówi klimatolog.

W czasie dużych mrozów powinniśmy dbać o ciepłe ubranie i właściwą dietę. Należy też zadbać o najmłodszych – przestrzega Rafał Maszewski.

Małe dzieci również nie powinny dłużej przebywać na tak silnym mrozie, bo są mniej odporne. Trzeba na siebie uważać. Przy niskich temperaturach wzrasta również ryzyko chorób układu oddechowego – wskazuje ekspert.

Mróz jest największym zagrożeniem dla wszystkich bezdomnych i potrzebujących. Jeśli spotkamy na swojej drodze osobę, która od wielu godzin przebywa na mrozie, powinniśmy powiadomić policję lub straż miejską. Jeżeli jej stan jest zły, trzeba zawiadomić pogotowie ratunkowe – podkreśla Joanna Sieradzka z krakowskiego pogotowia.

W sytuacji takiej jak teraz, przy takich temperaturach, do wychłodzenia dochodzi bardzo szybko – trzeba się zainteresować. Jeśli ta osoba nie będzie wymagała pomocy medycznej, to będzie wymagała wsparcia ze strony straży miejskiej czy skierowania do jakieś noclegowni. Może do izby wytrzeźwień, jeśli jest to osoba nietrzeźwa – tłumaczy Joanna Sieradzka.

Bezdomni i potrzebujący mogą zawsze liczyć na ciepły posiłek w kuchniach prowadzonych m.in. przez Caritas. Czekają na nich również miejsca w ogrzewalniach, noclegowaniach i schroniskach dla bezdomnych.

Z momentem pojawienie się niższych temperatur oczywiście liczba osób się zwiększa. (…) Trafiają po interwencji policji, straży miejskiej no i często są to przypadki bardzo skrajne. Są to ludzie wychłodzeni, ludzie, którzy są schorowani i osoby uzależnione od alkoholu, które na ten krótki moment chcą skorzystać z naszej pomocy – wyjaśnia Tomasz Jurkiewicz, kierownik Schroniska dla Bezdomnych Mężczyzn w Toruniu.

W tym miejscu potrzebujący mogą także wyjść na prostą.

Tutaj mogą skorzystać z terapii jeśli mają problem z uzależnieniem. Tutaj mogą skorzystać z pomocy klubu integracji społecznej, który mieści się na naszym terenie. Tu mogą przejść kurs zawodowy, uzyskać zatrudnienie czy jakiekolwiek inne wsparcie – wskazuje Tomasz Jurkiewicz.

W siarczyste mrozy powinniśmy się również zainteresować osobami starszymi i schorowanymi, które mieszkają samotnie. Obniżenie temperatury w ich mieszkaniach i domach również może być zabójcze.

 

TV Trwam News/RIRM

drukuj