Syria: rozejm w walkach z Kurdami przedłużony o 15 dni
Rozejm w walkach pomiędzy syryjskimi wojskami rządowymi a siłami kurdyjskimi, który miał pierwotnie wygasnąć w sobotę wieczorem, został przedłużony o 15 dni – poinformowały w nocy z soboty na niedzielę obie walczące strony.
Ministerstwo obrony w Damaszku ogłosiło w komunikacie, że przedłużenie rozejmu ma wesprzeć operację sił USA, mającą na celu przewiezienie zatrzymanych bojowników tzw. Państwa Islamskiego (IS) z północno-wschodniej Syrii do ośrodków na terenie Iraku.
Przedłużenie zawieszenia broni potwierdziły zdominowane przez Kurdów Syryjskie Siły Demokratyczne (SDF), które w styczniu w wyniku ofensywy wojsk rządowych utraciły kontrolę nad dużą częścią kontrolowanych przez siebie obszarów.
SDF kontrolowały tereny na północnym wschodzie Syrii, w dużej mierze zdobyte od terrorystycznego IS. Kurdowie utworzyli tam autonomiczną administrację. Obecne władze Syrii dążą do scalenia kraju podzielonego wojną domową. Od stycznia SDF wycofuje się z kolejnych miast, opuścili m.in. Aleppo.
Odwrót Kurdów wywołał obawy o uwolnienie pojmanych bojowników IS. Syryjscy Kurdowie byli jedną z najważniejszych sił międzynarodowej koalicji walczącej z tą organizacją, która w połowie poprzedniej dekady zdobyła rozległe połacie Syrii, budując tam fundamentalistyczne quasipaństwo.
Według agencji AP od upadku IS Kurdowie przetrzymują bez wyroków około 9 tys. jego bojowników. W tym tygodniu amerykańskie siły zbrojne ogłosiły, że około 7 tys. z nich zostanie przewiezionych do aresztów w sąsiednim Iraku. W środę armia USA poinformowała, że trafiło tam już 150 więźniów.
PAP



