fot. PAP/EPA

Australian Open. Porażki Majchrzaka i Klimovicovej w 2. rundzie

Linda Klimovicova przegrała z rozstawioną z numerem 12. Ukrainką Eliną Switoliną 5:7, 1:6. Natomiast walczący z urazem Kamil Majchrzak został pokonany przez Węgra Fabiana Marozsana 3:6, 4:6, 6:7 (5-7). Porażki w 2. rundzie oznaczają pożegnanie się tenisistów z wielkoszlemowym Australian Open.


Lina Klimovicova w swoim debiucie na wielkoszlemowym turnieju sprawiła niespodziankę, pokonując w 1. rundzie Franceskę Jones. Brytyjka co prawda skreczowała w drugim secie, ale wcześniej nie prezentowała się lepiej od pochodzącej z Czech reprezentantki Polski. Teraz 21-latka miała zdecydowanie trudniejsze zadanie. Na jej drodze stanęła bowiem dwunasta rakieta świata.

Mecz początkowo był bardzo wyrównany. W grze Klimovicovej nie było widać tremy. Zawodniczka dawała obraz pewnej siebie, co potwierdzała na korcie małą liczbą błędów. W szóstym gemie została przełamana. Chwilę później odpowiedziała tym samym i doprowadziła do remisu. Od tej pory Ukrainka zaczęła przejmować inicjatywę. Ograniczyła liczbę niewymuszonych błędów, a te częściej zaczęły się przydarzać Polce. Od stanu 5:5 Switolina wygrała dwa kolejne gemy i w konsekwencji seta.

Klimovicova mogła zaskakująco rozpocząć drugą partię. Nie wykorzystała jednak dwóch „break pointów”. Tym razem Ukrainka zdecydowanie szybciej weszła na wyższy poziom, nie dając większych szans rywalce. Polka wygrała tylko dwie piłki, a set zakończył się wynikiem 1:6.

Było to pierwsze starcie Klimovicovej z tenisistką z czołowej „pięćdziesiątki” rankingu WTA.

***

W starciu 59. w rankingu ATP Kamila Majchrzaka z 47. Fabianem Marozsanem przez cały czas przewagę miał Węgier. Wynikało to m.in. z faktu, że Piotrkowianin zmagał się z urazem. Kontuzja sprawiała, że nie był on w stanie serwować na optymalnym dla siebie poziomie.

W pierwszym secie Marozsan odniósł pewne zwycięstwo 6:3. W drugiej wydawało się, że nie będzie inaczej. Wyżej notowany tenisista prowadził już 5:0, ale Polak obronił trzy piłki setowe, odrabiając przy tym cztery gemy. Nie był w stanie wykorzystać „break pointów” i ostatecznie przegrał 4:6.

Początek trzeciej partii był wyrównany. Niezwykle długo zawodnicy walczyli w trzecim gemie. Jego rozegranie zajęło aż 19 minut. Majchrzak zdołał tam obronić sześć „break pointów”. Przy kolejnym własnym podaniu został przełamany. Węgier serwował na zwycięstwo przy stanie 5:4. Piotrkowianin wygrał jednak przy serwisie rywala. O zwycięstwie miał zadecydować „tie-break”. Tam znów świetnie spisał się Marozsan. Prowadził 5-1. Przy wyniku 6-2 miał cztery kolejne piłki meczowe. Polak obronił trzy z nich, ale odwrócić losów rywalizacji nie zdołał. Po 2 godzinach i 22 minutach rywal cieszył się więc z awansu.

Dotarcie do 2. rundy Australian Open to wyrównanie najlepszego wyniku w karierze Kamila Majchrzaka.

***

Australian Open (Melbourne, Australia), 2. runda gry pojedynczej:

Elina Switolina (Ukraina, 12) – Linda Klimovicova (Polska, 134) 7:5, 6:1.

Fabian Marozsan (Węgry, 47) – Kamil Majchrzak (Polska, 59) 6:3, 6:4, 7:6 (7-5)

Sport.RIRM

drukuj