fot. https://pl.freepik.com/darmowe-zdjecie/newlyleds-wymieniajacy-pierscien_4142370.htm#fromView=search&page=1&position=2&uuid=9aed2009-7e8c-4988-ab76-8225553a3da6&query=ma%C5%82%C5%BCe%C5%84stwo+obr%C4%85czki

„Mąż” i „żona” znikną z aktu małżeństwa? Pos. B. Wróblewski: To jest uznanie „małżeństw jednopłciowych”. Działanie rządu należy uznać za niezgodne z prawem

Rząd rozpoczyna proces neutralizacji płci w dokumentach stanu cywilnego. „Bez wątpienia żadni polscy urzędnicy czy członkowie rządu nie mogą podejmować działań, które byłyby niezgodne z polską konstytucją. Działanie ministra cyfryzacji, rządu należy uznać za niezgodne z prawem. To bez wątpienia nie są żadne zmiany techniczne i to nie jest krok w kierunku uznania, tylko to jest uznanie małżeństw jednopłciowych. W praktyce oznacza to, że ci, którzy będą chcieli takie małżeństwo zawrzeć, mogą wyjechać za granicę, zawrzeć taki związek, a później domagać się wszystkich należnych praw, korzystać z wszystkich przywilejów, które prawo przyznaje małżeństwom płciowym. Dlatego absolutnie nie należy akceptować tego orzeczenia” – podkreślał Bartłomiej Wróblewski, poseł Prawa i Sprawiedliwości, w poniedziałkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja.

Ministerstwo Cyfryzacji opublikowało projekt rozporządzenia, które ma zmienić wzory dokumentów wydawanych z rejestru stanu cywilnego. Miejsce sformułowań „mąż” i „żona” mają zastąpić „pierwszy” i „drugi małżonek”. Jest to odpowiedź rządu na wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. [czytaj więcej]

Proces neutralizacji płci w dokumentach stanu cywilnego – zdaniem posła Bartłomieja Wróblewskiego – godzi w artykuł 18. Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, który stanowi, że małżeństwo to związek kobiety i mężczyzny.

– Bez wątpienia żadni polscy urzędnicy czy członkowie rządu nie mogą podejmować działań, które byłyby niezgodne z polską konstytucją. Zgodnie z artykułem 8. naszej ustawy zasadniczej to konstytucja ma najwyższą moc. Wszystkie inne akty prawne, wszystkie inne decyzje jakichkolwiek organów w Polsce i za granicą muszą być zgodne z konstytucją. W tym przypadku mielibyśmy do czynienia z ewidentnym naruszeniem przepisu konstytucyjnego, dlatego władze państwa nie powinny takich działań podejmować. Działanie ministra cyfryzacji, rządu należy uznać za niezgodne z prawem – ocenił gość „Aktualności dnia”.

Polityk stwierdził, że granica między realizacją prawa Unii Europejskiej a ochroną konstytucyjnych kompetencji państwa zależy od determinacji tego państwa.

– W wielu państwach Unii Europejskiej zwyciężyło przekonanie, że należy się dostosować. Należy odpuścić własną konstytucję, własne prawo i dostosować się do oczekiwań płynących z Brukseli czy z Luksemburga. (…) My nie powinniśmy w taki ślepy sposób podążać za naruszającymi prawo decyzjami Unii Europejskiej. (…) To bez wątpienia nie są żadne zmiany techniczne i to nie jest krok w kierunku uznania, tylko to jest uznanie „małżeństw jednopłciowych”. W praktyce oznacza to, że ci, którzy będą chcieli takie małżeństwo zawrzeć, mogą wyjechać za granicę, zawrzeć taki związek, a później domagać się wszystkich należnych praw, korzystać z wszystkich przywilejów, które prawo przyznaje małżeństwom płciowym. Dlatego absolutnie nie należy akceptować tego orzeczenia – zaakcentował Bartłomiej Wróblewski.

Gość audycji nawiązał do innego wyroku TSUE, który w grudniu ubiegłego roku orzekł, że polski Trybunał Konstytucyjny nie jest niezwisłym i bezstronnym sądem.

– Mieliśmy też w ostatnim czasie decyzję Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej dotyczącą organów konstytucyjnych państwa. Polska w żadnym akcie nie przekazała kompetencji do rozstrzygania takiej kwestii. Dlatego jedną z najważniejszych kwestii w 2027 roku, w czasie wyborów, jest to, aby powstał rząd, który będzie odważnie i zdecydowanie te sprawy podnosił. To jest jedna z najważniejszych rzeczy – odzyskanie suwerenności w tym obszarze, który jest odbierany i postawienie bardzo mocno tej sprawy na różnych płaszczyznach w Unii Europejskiej – wskazywał poseł PiS.

To nie koniec rządowych pomysłów w sprawie małżeństw. W tym tygodniu Sejm rozpocznie prace nad projektem wprowadzającym możliwość rozwodów pozasądowych w urzędzie stanu cywilnego. Chodzi o nowelizację Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego.

– Jest to po prostu krok w złym kierunku. Raczej trzeba się starać wzmacniać instytucje, które małżeństwa godzą, (…) a nie przyspieszać rozwody. Polska jest w stanie tragicznym, jeśli chodzi o kwestie dotyczące sytuacji demograficznej. Zaniedbania sięgają 40 lat, ale tym bardziej powinniśmy unikać działań, które te problemy pogłębiają, a jednocześnie prowadzić działania, które łagodzą kryzys demograficzny. (…) To jest kolejny krok w kierunku pogłębiania chaosu etycznego w Polsce – osłabianie instytucji małżeństwa. Powinniśmy starać się zrobić wszystko, żeby wzmocnić instytucję małżeństwa, a nie ją osłabiać – przekonywał gość Radia Maryja.

Całą rozmowę z Bartłomiejem Wróblewskim można odsłuchać [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj