fot. PAP/Paweł Supernak

Stanowiska wicepremiera i wicemarszałka Sejmu dla Polski 2050 – Szymon Hołownia stawia warunki ustąpienia z funkcji marszałka

Stanowiska wicepremiera i wicemarszałka Sejmu dla Polski 2050 – to żądania Szymon Hołowni, od których uzależnia swoją rezygnację z funkcji marszałka. Zgodnie z umową koalicyjną w listopadzie powinien zastąpić go postkomunista Włodzimierz Czarzasty. Polska 2050 walczy już nie tylko o podmiotowość w koalicji, ale też o przetrwanie.

Zbliża się połowa kadencji Sejmu. Umowa koalicji rządowej zakłada, że po dwóch latach nastąpi wymiana marszałka Sejmu. Szymon Hołownia stawia warunek – Polska 2050 musi dostać wicemarszałka Sejmu i fotel wicepremiera.

– Jeżeli te warunki zostaną spełnione, to umówiliśmy się, że 13 listopada złożę rezygnację – wskazał marszałek Szymon Hołownia.

W umowie koalicyjnej nie ma jednak mowy o dodatkowych stołkach dla Polski 2050. Dokument mówi tylko o dwóch wicepremierach – Władysławie Kosiniaku-Kamyszu i Krzysztofie Gawkowskim.

– Nie możemy zostać po prostu z samymi ministrami i ewentualnie jednym wicemarszałkiem, bo to zaburza równowagę w koalicji – zaznaczył Szymon Hołownia.

Politycy Polski 2050 na fotel wicepremiera rekomendują minister funduszy i polityki regionalnej, Katarzynę Pełczyńską-Nałęcz.

– Zawsze to jest prestiż. To jest zawsze wzmocnienie partii – zwrócił uwagę poseł Adam Luboński z Polski 2050.

Włodzimierz Czarzasty, który ma zastąpić Szymona Hołownię, skomentował żądania marszałka Sejmu.

– Rzeczy, o których mówił dzisiaj pan marszałek Hołownia są rzeczami, o których z nim nie rozmawiałem. Myślę, że wynikają z sytuacji wewnętrznej w Polsce 2050 – wskazał wicemarszałek Sejmu z Lewicy, Włodzimierz Czarzasty.

Partia stara się odnaleźć w nowej rzeczywistości. Szymon Hołownia walczy o stanowisko w ONZ. Nie chce dłużej szefować Polsce 2050. Jest kilku kandydatów na przewodniczącego: minister Pełczyńska-Nałęcz czy Ryszard Petru. Walki o fotel szefa partii nie wyklucza Michał Kobosko czy Paulina Hennig-Kloska. Posłowie Polski 2050 przekonują jednak o jedności w formacji.

– Wszyscy po prostu wchodzimy na ten pokład z motywacją do tego, żeby naprawić sytuację – wyjaśniła poseł Żaneta Cwalina-Śliwowska.

Tymczasem media informują, że część posłów Polski 2050 zgłasza się do innych partii z prośbą o przyjęcie w ich szeregi. Kroki mieli skierować m.in. do PSL. Marek Sawicki jednak zaprzecza.

– Nie słyszałem od przewodniczącego Zgorzelskiego, aby jakieś rozmowy w tym zakresie były prowadzone, więc jestem zdumiony – mówił poseł Marek Sawicki z PSL.

Medialnym doniesieniom zaprzecza też marszałek Hołownia, których zwrócił się do koalicjantów.

– Jeżeli ktoś by nam z tej strony zaczynał podbierać posłów, to chyba jest oczywiste, że to jest koniec koalicji – zwrócił uwagę Szymon Hołownia.

Polska 2050 według ostatnich sondaży znajduje się pod pięcioprocentowym progiem wyborczym. Prof. Zbigniew Orbik uważa, że partia przetrwa tylko do wyborów.  

– Co się stanie po wyborach? Myślę, że to jest partia, której żywot będzie stosunkowo krótki, jak kilku wcześniejszych partii o charakterze liberalno-lewicowym – podkreślił prof. Zbigniew Orbik.

Taki los spotkał m.in. partię Janusza Palikota czy Nowoczesną, którą jesienią wchłonie Platforma Obywatelska.

TV Trwam News

drukuj