fot. PAP/Marcin Obara

Spektakl ,,Betlejem Polskie” w Zielonkach

W Zielonkach pod Krakowem odbył się coroczny religijno-patriotyczny spektakl teatralny ,,Betlejem Polskie”. Tradycja widowiska sięga ponad 40 lat.

„Betlejem Polskie” to coroczny spektakl nawiązujący do tradycji jasełek, który opowiada historię Bożego Narodzenia. Widowisko łączy elementy teatru, muzyki i tańca. Jest również wzbogacone o polskie kolędy oraz odniesienia do historii i kultury narodowej. Co roku spektakl odbywa się w różnych miastach w Polsce, w tym w parafii Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Zielonkach.

Przedstawienie jest adaptacją ,,Betlejem Polskiego” Lucjana Rydla z 1904 roku. Spektakl przyciąga szeroką publiczność.

– Kocham Rydla, Wyspiańskiego, Jana Pawła II, brata Alberta – to są tacy moi patroni. (…) Spektakl opowiada o uśpieniu nas, że nam wszystkim przeszkadzają dzwony, które dzwonią; krzyże przydrożne, a to jest nasza kultura, cywilizacja i nasza wiara – mówi reżyser spektaklu, Zenon Olech.

To tutaj 120 lat temu chodził do kościoła, tu obserwował miejscową ludność i czerpał inspirację Lucjan Rydel.

– Rydel, który napisał to przedstawienie, tutaj mieszkał, tutaj tworzył. (…) Dla nas jest to – szczególnie w dzisiejszych czasach – potrzeba serca, żeby przypominać te wspaniałe dzieje – podkreśla kurator artystyczny wydarzenia, Lech Steć.

Na scenie występuje około 180 artystów, w tym aktorzy, soliści, chóry i orkiestra.

– Tu autentycznie jest orkiestra; zespół, który tańczy tańce z tego regionu; tutaj ludzie ubierają się, każdy ma gdzieś w szafie stroje ludowe – wskazuje aktor teatru „Wybrzeże” w Gdańsku, Maciej Konopiński.

Przedstawienie rozpoczyna się zwiastowaniem oraz wędrówką Maryi i Józefa. Następnie ukazuje narodzenie Jezusa w Betlejem, pokłon pasterzy i przybycie Trzech Króli. Całość wzbogacają sceny symboliczne. Między nimi wpleciono akty odnoszące się do historycznych losów Polski, opowiadane przez kolędy, pastorałki, taniec i rozbudowane sceny chóralne.

– Zaangażowanie aktorów amatorów było tak wielkie, że kiedy mieliśmy chwile trudne, to patrzeliśmy na nich, z jakim zapałem się angażują i dlatego nigdy się nie poddaliśmy – mówi współorganizator spektaklu, s. Damaris Pawłowska.

Wydarzenie powstaje dzięki pracy i zaangażowaniu Stowarzyszenia Teatralnego VIRIDIS, Sołectwa Zielonki i tamtejszej parafii.

– Tu się wszystko zaczęło i tutaj zostaliśmy. Kultywujemy to, jako mieszkańcy parafii Zielonki uznajemy to jako swoją tradycję. To jest coś naszego – zaznacza dr Jan Bulak z Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie.

Spektakl angażuje dzieci, młodzież i dorosłych. Tworzy opowieść, która w niezwykły sposób otwiera nowy rok.

TV Trwam News

drukuj