fot. PAP/Grzegorz Momot

Trudne warunki na drogach. Rządzący zapewniają, że sytuacja jest pod kontrolą, opozycja mówi o zbyt później i niewystarczającej reakcji

Służby są przygotowane na kolejne opady śniegu i oblodzenia dróg – zapewniają rządzący. Opozycja zauważa jednak, że jak dotąd reakcja rządu na zimowe realia jest nie tylko opóźniona, ale także niewystarczająca.

Zima nie odpuszcza. Od kilku dni w Polsce występują intensywne opady śniegu. Mieszkańcy i kierowcy muszą mierzyć się z zaśnieżonymi chodnikami i ulicami.

Prognozy meteorologicznie nie są optymistyczne. Służby przygotowują się do nadchodzącej trudnej nocy, gdyż zapowiadane są kolejne opady śniegu i oblodzenie dróg – mówił minister infrastruktury, Dariusz Klimczak. Trwają prace nad udrożnieniem zerwanej linii kolejowej 216 na odcinku Działdowo-Olsztyn.

– Chciałbym bardzo serdecznie podziękować za pozytywną odpowiedź Policji na naszą prośbę, kolejarzy, aby wykorzystać Black Hawka właśnie w akcji, która ma przywrócić przejezdność tej linii – zaznaczył Dariusz Klimczak.

Rządzący wykorzystali policyjny śmigłowiec, by podmuch jego wirnika strącał śnieg z drzew stojących wzdłuż linii.

Media społecznościowe zalewają filmy nagrywane przez oburzonych Polaków. Na stacji kolejowej w Mławie podróżni walczyli o każdy krok na zaśnieżonych peronach.

W Sterławce Wielkiej na peron wysiadło 180 pasażerów pociągu, który zepsuł się kilometr przed stacją. Pasażerowie długo czekali na pomoc, gdyż nie mogli opuścić wagonów ze względu na wysoki śnieg.

Tuż przed Sylwestrem w wyniku opadów śniegu zablokowana została trasa S7. Wówczas politycy Donalda Tuska obwinili za całą sytuację kierowców ciężarówek.

– Jeden tir stanął w miejscu, drugi próbował go objechać, stworzył się zator, korek – tłumaczył Dariusz Klimczak.

Minister infrastruktury zapowiedział wzmożone kontrole tirów. Oburzenia nie kryją transportowcy. W liście wystosowanym do ministra Klimczaka zaapelowali o rzetelną ocenę przyczyn zimowych utrudnień.

„Narracja zrzucająca odpowiedzialność za zimowe zatory drogowe jest krzywdząca dla tysięcy zawodowych kierowców. (…) Dbałość o flotę to dla profesjonalnych przewoźników priorytet nie tylko moralny, ale przede wszystkim ekonomiczny” – podkreślił Maciej Wroński, prezes Transport i Logistyka Polska.

Doradca prezydenta, były Główny Inspektor Transportu Drogowego, Alvin Gajadhur, zauważył, że rząd i podległe mu służby nie zdały egzaminu.

– Kierowcy ciężarówek nie pojechali sobie na wypoczynek tymi ciężarówkami, tylko pracowali. To jest ciężka praca. Winny jest tylko minister Klimczak i podległa mu Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad. W mojej ocenie Generalny Dyrektor Dróg Krajowych i Autostrad powinien zostać natychmiast dymisjonowany – wskazał Alvin Gajadhur.

Minister infrastruktury zapewnił, że służby działają sprawnie. Na dowód pokazał w mediach społecznościowych zdjęcie pługopiaskarek.

Ale to zdjęcie zostało wykonane kilka lat temu.

– To jest skandal, skrajna manipulacja, która jest rodzajem pokazania, że coś robimy – powiedział politolog dr Gaweł Strządała.

Zarzutem wobec rządu nie są opady śniegu, ale reakcja na opady i oblodzenia – spóźniona i nieadekwatna do potrzeb.

Prezydent Ciechanowa, Krzysztof Kosiński, skierował do odśnieżania miasta żołnierzy 5. Mazowieckiej Brygady Obrony Terytorialnej. To nadużycie, które zniechęca do służby w terytorialsach – ocenił szef klubu PiS, Mariusz Błaszczak.

– Młodzi polscy patrioci wstępują do Wojsk Obrony Terytorialnej, żeby służyć ojczyźnie, a nie żeby wyręczać nieumiejętnego prezydenta Ciechanowa z PSL-u – stwierdził Mariusz Błaszczak.

Służby apelują o śledzenie informacji Rządowego Centrum Bezpieczeństwa oraz IMGW, które na bieżąco informują o możliwych zagrożeniach.

TV Trwam News

drukuj