Przełom w sprawie zakończenia wojny ukraińsko-rosyjskiej?
Prezydent Ukrainy domaga się pociągnięcia do odpowiedzialności rosyjskich zbrodniarzy. Światowi przywódcy coraz częściej mówią o zbliżającym się pokoju, licząc na dobrą wolę Władimira Putina.
Pojawia się pewna szansa na przejęcie rosyjskich środków zamrożonych w krajach Unii Europejskiej. W Holandii, w obecności prezydenta Ukrainy, Wołodymyra Zełenskiego, powołano Międzynarodową Komisję ds. Roszczeń.
– Komisja zajmie się odszkodowaniami za szkody wyrządzone podczas wojny. Każdego dnia na Ukrainie Rosja celowo bombarduje domy, niszczy firmy i uszkadza infrastrukturę. Nie może być bezkarności – mówił premier Holandii, Dick Schoof.
Komisja stanowi część mechanizmu mającego umożliwić odszkodowania dla Ukrainy za straty spowodowane agresją Rosji. To także szansa na odszkodowania dla osób prywatnych i instytucji. Ukraiński rząd chce przeznaczyć zamrożone środki na dalszą walkę. Takie rozwiązanie popierają Niemcy, ale nie Amerykanie – zaznaczył dr Krzysztof Kawęcki, historyk i politolog.
– Stany Zjednoczone nie chcą przekazywać pieniędzy na zbrojenia dla Ukrainy, a Unia Europejska tak naprawdę też nie ma w tym zakresie wielkich możliwości finansowych – wskazał ekspert.
Wołodymyr Zełenski, goszcząc w holenderskim parlamencie, podsumował zakończony w poniedziałek szczyt pokojowy w Berlinie. Jak zauważył ukraiński przywódca, wciąż nie rozwiązano wielu kwestii m.in. przynależności Donbasu, którego domaga się Rosja. Według mediów Stany Zjednoczone naciskały, aby Kijów wycofał wojska z tego regionu.
– Rosja niszczy nasze miasta, nasze wsie, zabija Ukraińców, nasze dzieci. Jednocześnie żąda, abyśmy oddali część naszej ziemi. Rosja musi ponieść odpowiedzialność za zbrodnię agresji – podkreślał prezydent Ukrainy.
O przyszłości Donbasu zdecyduje Ukraina – oznajmił kanclerz Niemiec, Friedrich Merz.
– Jaki układ terytorialny może zostać zawarty? Odpowiedzi na to pytanie może udzielić jedynie naród ukraiński – mówił Friedrich Merz.
Ukraiński prezydent zrezygnował ze starań o włączenie Ukrainy do NATO, ale Stany Zjednoczone oferują temu państwu gwarancje bezpieczeństwa podobne do tych, jakie otrzymałaby w ramach Sojuszu. Chodzi o art. 5 Traktatu Północnoatlantyckiego, który jest podstawą zbiorowej obrony NATO. Prezydent USA, Donald Trump, liczy na szybkie zawarcie pokoju.
– Jesteśmy coraz bliżej. Mamy ogromne wsparcie ze strony europejskich przywódców. Oni też chcą to zakończyć. W tej chwili Rosja też chce – przekonywał amerykański przywódca.
Gwarancje bezpieczeństwa obejmowałyby utworzenie 800-tysięcznej armii ukraińskiej i międzynarodowego kontyngentu pokojowego, w skład którego weszliby żołnierze amerykańscy i europejscy. Kreml przekonuje, że nie zna proponowanych gwarancji. Moskwa się do nich odniesie, gdy otrzyma je na piśmie – przekazał rzecznik Kremla, Dmitrij Pieskow.
– Nie chcemy rozejmu, który dałby Ukrainie chwilę wytchnienia i przygotowałby ją do kontynuacji wojny. Chcemy zakończyć tę wojnę – powiedział rzecznik Kremla.
Propozycje pokojowe dla Ukrainy trzeba przyjmować z ostrożnością – uważa dr Bogdan Pliszka, politolog.
– Już ileś razy słyszeliśmy o tym, że jest przełom, że tym razem już na pewno to jest koniec wojny. Potem się okazywało, że tak nie jest – zauważył ekspert.
Na szczycie w Berlinie pojawił się premier Donald Tusk, zazwyczaj pomijany przy tego typu kluczowych ustaleniach. We wtorek szef rządu udał się do Helsinek na szczyt wschodniej flanki Unii Europejskiej. Rosja wciąż zagraża bezpieczeństwu Europy.
– Wreszcie Europa rozumie, że ochrona naszej wschodniej granicy jest naszą wspólną odpowiedzialnością, nie jest to jedynie obowiązkiem krajowym Polski, Finlandii czy Litwy – podkreślał Donald Tusk.
W piątek Wołodymyr Zełenski spotka się z prezydentem Karolem Nawrockim. Szef Kancelarii Prezydenta RP, Zbigniew Bogucki, jest zdania, że będą to ważne rozmowy.
– Poruszone zostaną kwestie bezpieczeństwa – co jest zupełnie oczywiste – kwestie dotyczące spraw gospodarczych, w szczególności – daj Boże – po jak najszybszym zakończeniu wojny na Ukrainie i kwestie tożsamościowo-historyczne – poinformował szef Kancelarii Prezydenta.
Przywódcy podejmą temat ludobójstwa na Wołyniu. Od lat strona ukraińska zwleka z przeprowadzeniem ekshumacji polskich ofiar tych zbrodni.
TV Trwam News



