fot. pixabay.com

Co dalej z amerykańskim planem pokojowym? Europejscy przywódcy zabiegają, aby w weekend spotkać się z przedstawicielami prezydentów USA i Ukrainy

Ukraina przesłała do Waszyngtonu swoje uwagi do amerykańskiego planu pokojowego. Prezydent Wołodymyr Zełenski konsultował je z przywódcami Francji, Niemiec i Wielkiej Brytanii. Według nieoficjalnych informacji USA oczekują od Kijowa i Moskwy, aby przed świętami Bożego Narodzenia osiągnąć porozumienie.

Amerykański plan pokojowy dla Ukrainy był tematem środowej rozmowy telefonicznej przywódców Francji, Niemiec i Wielkiej Brytanii z prezydentem USA, Donaldem Trumpem.

Najważniejszą kwestią jest to, na jakie ustępstwa terytorialne gotowa jest Ukraina. Jest to jednak pytanie, na które muszą odpowiedzieć przede wszystkim prezydent Ukrainy i naród ukraiński. Wyjaśniliśmy to prezydentowi Trumpowi –  mówił Friedrich Merz, kanclerz Niemiec.

Europejscy przywódcy zabiegają, aby w weekend spotkać się z przedstawicielami prezydentów USA i Ukrainy. Przekonują, iż demilitaryzacja może być rozważana tylko przy równoczesnym wycofaniu się rosyjskich wojsk.

Zanim pójdziemy na spotkanie, chcemy wiedzieć kilka rzeczy. Chcieliby, żebyśmy pojechali na spotkanie w weekend do Europy – przekazał Donald Trump, prezydent USA.

Prezydent Wołodymyr Zełenski potwierdził, że USA chcą, aby siły ukraińskie wycofały się z Donbasu i oddały cały region Rosji. Moskwa miałaby też kontrolować elektrownię atomową w Zaporożu. Amerykanie proponują, aby na wschodzie Ukrainy powstała „wolna strefa ekonomiczna”. Nie widzą też miejsca dla Kijowa w strukturach NATO, a armia Ukrainy miałaby liczyć 800 tysięcy żołnierzy. Prezydent Donald Trump naciska na władzę Ukrainy, aby jak najszybciej przyjąć plan pokojowy.

Był taki sondaż. 82 proc. ludzi domaga się ugody. Ukraińcy chcą ugody. Rozumiem, że tracą tysiące ludzi tygodniowo i chcą, żeby to się skończyło – stwierdził Donald Trump, prezydent USA.

Plan USA zakłada też wykorzystanie zamrożonych rosyjskich rezerw finansowych na odbudowę Ukrainy. Połowa środków miałaby trafić na odbudowę zniszczonych miast oraz rozwój energetyki i infrastruktury. Druga część środków miałby zasilić amerykańsko-rosyjskie projekty energetyczne. Kreml przyjmuje propozycje Waszyngtonu z zadowoleniem. Moskwa odrzuca żądania wycofania wojsk i nadal żąda „neutralności” Ukrainy.

Rosja była i pozostaje otwarta na inwestycje zagraniczne. Jesteśmy zainteresowani napływem inwestycji zagranicznych – powiedział Dmitrij Pieskow, rzecznik Kremla.

Prezydent Ukrainy ogłosił, że zgodę na ustępstwa terytorialne czy te dotyczące utworzenia strefy gospodarczej muszą być zaakceptowane przez naród ukraiński w wyborach lub referendum. Wołodymyr Zełenski deklaruje też gotowość do rozpisania wyborów prezydenckich. Pytania w tej sprawie zadaje amerykański przywódca, który przypomina o korupcji, z którą zmaga się Ukraina.

Pytam, kiedy odbędą się wybory na Ukrainie ? To nie jest stawianie nikogo w złym świetle, ale tam panuje ogromna korupcja. Ludzie zadają to pytanie, kiedy odbędą się wybory? – mówił Donald Trump, prezydent USA.

Osiągniecie porozumienia będzie bardzo trudne – wskazał prof. Tomasz Kubin z Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach.

Stany Zjednoczone podejmują wysiłki, aby pokazać, że próbują ten konflikt zakończyć, ale ani Ukraina nie zgodzi się na warunki, które byłyby do przyjęcia dla Rosji, ani odwrotnie. Rosja nie ma dzisiaj powodów do tego, aby godzić się na warunki, które byłyby do przyjęcia dla Ukrainy i państw Unii Europejskiej – zauważył prof. Tomasz Kubin.

Tymczasem państwa Unii Europejskiej osiągnęły porozumienie o zamrożeniu rosyjskich aktywów na stałe. Do tej pory zgoda była ponawiana co pół roku. Europa proponuje, aby wykorzystać te środki na wsparcie Ukrainy.

TV Trwam News

drukuj