Śląskie: pracownik ITD prawomocnie skazany za korupcję

Dziesięć miesięcy więzienia w zawieszeniu i cztery tys. zł grzywny – to prawomocna kara dla pracownika Inspekcji Transportu Drogowego oskarżonego o korupcję. Wyrok ogłosił Sąd Okręgowy w Częstochowie.

Według ustaleń postępowania po kontroli drogowej pracownik ITD zaproponował właścicielowi jednej z firm szkolenie dla kierowców, za co zainkasował 600 złotych.

O prawomocnym zakończeniu tej sprawy poinformował w środę rzecznik Prokuratury Okręgowej w Częstochowie Tomasz Ozimek. To ta jednostka we wrześniu 2024 r. skierowała do Sądu Rejonowego w Częstochowie akt oskarżenia.

W czerwcu br. sąd rejonowy skazał oskarżonego na karę dziesięciu miesięcy pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem wykonania na okres próby dwóch lat, a także czterech tys. zł grzywny. Sąd orzekł też przepadek korzyści majątkowej w kwocie 600 zł i czteroletni zakaz pracy w instytucjach państwowych i samorządu terytorialnego.

„Po rozpoznaniu apelacji obrońcy 9 grudnia 2025 r. Sąd Okręgowy w Częstochowie zmienił zaskarżony wyrok, skracając orzeczony okres zakazu pracy w instytucjach państwowych i samorządu terytorialnego do dwóch lat. W pozostałej części wyrok sądu rejonowego został utrzymany w mocy” – poinformował prok. Tomasz Ozimek w komunikacie.

Z ustaleń postępowania wynika, że w sierpniu 2022 r. pracownik ITD kontrolował samochody w Starczy koło Częstochowy. Funkcjonariusz zatrzymał do kontroli drogowej ciężarówkę wiozącą materiał sypki, który nie był przykryty plandeką. Pouczył kierowcę o nieprawidłowości, jednak nie sporządził wymaganej dokumentacji. Jednocześnie poprosił kierowcę o podanie numeru telefonu do właściciela firmy.

Po kilku dniach pracownik ITD zadzwonił do właściciela i zaproponował mu, że może przeprowadzić szkolenie dla kierowców. We wrześniu 2022 r. w siedzibie firmy mężczyzna przeprowadził szkolenie i tego samego dnia otrzymał od właściciela 600 zł. Prokurator przedstawił pracownikowi ITD zarzut przyjęcia korzyści majątkowej w związku z pełnieniem funkcji publicznej. Przesłuchany w charakterze podejrzanego mężczyzna nie przyznał się do zarzucanego mu przestępstwa i odmówił złożenia wyjaśnień.

Śledztwo w sprawie wręczenia przez właściciela firmy korzyści majątkowej zostało umorzone z powodu tzw. klauzuli niekaralności, bo to właśnie wręczający zawiadomił o tym organy ścigania i ujawnił wszystkie okoliczności przestępstwa – wyjaśniła prokuratura.

PAP

drukuj