Kontrola poselska ujawniła nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości

Politycy Prawa i Sprawiedliwości przeprowadzili kontrolę poselską w Ministerstwie Sprawiedliwości i wykazali nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości. Podczas konferencji prasowej mówili, że według nich konkursy w ramach Funduszu Sprawiedliwości są opóźniane. W wyniku tego organizacjom wyczerpują się fundusze, a ofiary przestępstw nie mają pewności czy otrzymają pomoc.

Poseł Kacper Płażyński zakwestionował sposób unieważniania umów z organizacjami korzystającymi z Funduszu Sprawiedliwości. Powiedział, że tylko w przypadku Fundacji Profeto minister sprawiedliwości formalnie unieważnił umowę.

Poseł zaznaczył, że podobne oświadczenia nie były wydane w stosunku do innych podmiotów związanych umową o dofinansowanie z Funduszu Sprawiedliwości.

– Mamy sytuację, w której domagają się zwrotu środków od organizacji bez złożenia im oświadczenia, decyzji administracyjnej stwierdzającej to, że wedle organu, jakim jest Ministerstwo Sprawiedliwości, były to umowy od początku nieważne. Jak to jest, iż w tych samych procedurach przy jednym podmiocie stwierdza się nieważność i żąda się zwrotu środków, a przy innych podmiotach nie stwierdza się nieważności, a żąda się zwrotu środków. Z mojego adwokackiego doświadczenia wynika to z tego, że ktoś bardzo boi się podpisać oświadczenie o tym, iż stwierdza nieważność umów – podkreślił Kacper Płażyński.

Kontrola poselska była zainspirowana wypowiedziami przedstawicieli organizacji pozarządowych, którzy alarmowali o nieprawidłowościach. Politycy zapowiedzieli, że nadal będą przyglądać się działaniom resortu. Zwłaszcza w kontekście Funduszu Sprawiedliwości.

RIRM

drukuj