Polska złożyła do KE wniosek o fundusze z programu SAFE
Polska w nocy z piątku na sobotę złożyła do Komisji Europejskiej oficjalny wniosek o fundusze z unijnego programu na dozbrajanie – SAFE. Chodzi o kwotę ponad 43 mld złotych. Następnie rozpoczną się trzymiesięczne negocjacje z Komisją.
Wicepremier, minister obrony narodowej, Władysław Kosiniak-Kamysz, wskazał, że Polska chce przeznaczyć pieniądze z unijnego programu SAFE na ok. 140 zadań w różnych obszarach.
Mają one trafić m.in. na obronę powietrzną i przeciwrakietową, systemy artyleryjskie, zakupy amunicji, dronów i systemów antydronowych.
Wśród 140 zadań, które wymienia rząd mają też być m.in. działania związane z bezpiecznym Bałtykiem, sztuczną inteligencją, kryptologią, cyberprzestrzenią, ochroną infrastruktury krytycznej oraz inwestycjami w polski przemysł zbrojeniowy.
Rząd przy tej okazji mówi o wielkim sukcesie, jednak to wciąż są pożyczki, które Polska będzie musiała zwrócić – podkreślił członek sejmowej Komisji Obrony Narodowej, poseł Andrzej Śliwka z Prawa i Sprawiedliwości.
– Trzeba sobie jasno powiedzieć: to nie są pieniądze nam dane. To są pieniądze, na które wszyscy się składamy. Są to pożyczki. Ja na Komisji Obrony Narodowej wnioskowałem o przedstawienie szczegółowych informacji, jak będą wyglądały warunki tych umów, jakie będzie oprocentowanie, czy rzeczywiście formy dostępności tych środków będą bardziej preferencyjne niż te, które można uzyskać na rynku. Nie dostałem na to żadnej odpowiedzi ze strony przedstawicieli „Koalicji 13 grudnia” – to po pierwsze. Po drugie, trzeba sobie także jasno powiedzieć: to jest kwota blisko 180 miliardów złotych, z których Polska mogłaby skorzystać. Tylko trzeba mieć świadomość tego, że skorzystanie z instrumentu SAFE będzie dwuetapowe – tłumaczył polityk PiS.
Polska ma być największym beneficjentem programu SAFE. Łącznie o środki wystąpiło 19 państw członkowskich Unii Europejskiej.
RIRM




