fot. PAP/Andrzej Grygiel

Sanacja jednak nie przynosi skutków? Ogłoszono masowe zwolnienia w kopalni „Silesia” w Czechowicach-Dziedzicach

W kopalni „Silesia” w Czechowicach-Dziedzicach ma dojść do zwolnień grupowych. Pracę może stracić nawet 754 pracowników. Pismo o zamiarze przeprowadzenia zwolnień grupowych związki zawodowe działające przy kopalni otrzymały dwa dni temu.

W piśmie informującym o zwolnieniach grupowych zarząd „Silesii” tłumaczy, że przyczyną redukcji zatrudnienia jest dalsze, systematyczne pogarszanie się sytuacji finansowej spółki mimo trwającego od roku postępowania sanacyjnego.

Tymczasem jeszcze kilka dni temu właściciel kopalni informował, że sanacja przynosi efekty – mówił przewodniczący Komisji Zakładowej NSZZ „Solidarność” przy PG „Silesia”, Grzegorz Babij.

– Dla mnie w ogóle jest bardzo dziwne to, co się wydarzyło w tym tygodniu – mówię o przekazie medialnym. Z jednej strony poszedł przekaz (…), że sanacja przynosi pozytywny skutek w PG „Silesia”, a w zawiadomieniu czytamy, że sanacja nie przynosi oczekiwanego skutku (…). I wiadomo, co dalej następuje. Takie działania oceniam bardzo negatywnie, bo to jest rozchwianie pewnej informacji. Ktoś tutaj chyba za daleko poszedł – zaznaczył Grzegorz Babij.

Związkowiec podkreślił, że winą za obecną sytuację ponoszą zarówno władze spółki, jak i rządzący, którzy nie uwzględnili kopalni w żadnych ustawach okołogórniczych.

Zwolnienia mają zostać przeprowadzone od 18 grudnia br. do 31 marca przyszłego roku, jednak terminy mogą ulec zmianie w zależności od wyników konsultacji oraz przebiegu postępowania restrukturyzacyjnego.

Pierwsze spotkanie konsultacyjne ma odbyć się 5 grudnia.

RIRM

drukuj