Pos. K. Szczucki: Z komuną już dawno powinniśmy się rozliczyć, a ona trwa na najwyższych stanowiskach w polskim państwie
Włodzimierz Czarzasty tęskni za konstytucją z 22 lipca 1952 roku, zwaną „konstytucją stalinowską”. Ona jest bliższa jego sercu niż ta obecnie obowiązująca w Polsce. O komunie powinniśmy już dawno zapomnieć, się z nią rozliczyć, a ona trwa na najwyższych stanowiskach w polskim państwie – powiedział prof. Krzysztof Szczucki, poseł Prawa i Sprawiedliwości, b. prezes Rządowego Centrum Legislacji, b. minister edukacji i nauki, w poniedziałkowej audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.
Marszałek Sejmu, Włodzimierz Czarzasty, w orędziu zapowiedział stosowanie marszałkowskiego weta. Politycy opozycji zwrócili jednak uwagę na to, że weto przysługuje jedynie prezydentowi. Paweł Śliz, przewodniczący Klubu Parlamentarnego Polska 2050, wskazał również, że słowa nowego marszałka zapowiadają powrót sejmowej „zamrażarki”. [czytaj więcej]
– Konstytucja nie przewiduje takich kompetencji dla marszałka. Wetem dysponuje prezydent. To prerogatywa, wobec której rządzący czynią zarzut prezydentowi, mówiąc, że nie powinien jej stosować. (…) Włodzimierz Czarzasty zamierza po prostu mrozić projekty ustaw, odbierać posłom prawo do decydowania o tym, czy dany projekt ustawy powinien być w Sejmie procedowany, czy nie. (…) Ten pan w wyborach parlamentarnych zdobył około 22 tys. głosów, ledwo się dostał. Ostatni na liście poseł Łukasz Litewka zrobił znacznie lepszy wynik. Teraz Czarzasty próbuje wchodzić w rywalizację z prezydentem, który zdobył 10,5 mln głosów i po którego stronie stoi konstytucja. Włodzimierz Czarzasty tęskni za konstytucją z 22 lipca 1952 roku, zwaną „konstytucją stalinowską”. Ona jest bliższa jego sercu niż ta obecnie obowiązująca w Polsce – zaznaczył prof. Krzysztof Szczucki.
Coś się Panu Czarzastemu pomyliło. Marszałkowskie weto? Ten Pan ostatnią konstytucję to czytał chyba z 1952 r. Chociaż i tam nie było takiego dziwadła. Obowiązkiem Marszałka Sejmu jest takie organizowanie posiedzeń, żeby możliwe było sprawne rozpatrywanie projektów ustaw. Tyle!
— Krzysztof Szczucki (@KrzSzczucki) November 21, 2025
Były prezes Rządowego Centrum Legislacji wskazał, że prezydent Karol Nawrocki nie podpisuje szkodliwych pomysłów przedstawicieli rządu Donalda Tuska, przez co „uruchomiono wobec niego cały aparat nienawiści, który znamy także z kampanii wyborczej”.
– Z jednej strony Donald Tusk wzywa do jedności, jak typowy obłudnik, bo sam nie stosuje tej zasady względem siebie. Z drugiej strony Radosław Sikorski wychodzi następnego dnia na sejmową mównicę i atakuje prezydenta. (…) Karol Nawrocki jest człowiekiem twardym i pokazał, że nie zwraca na to uwagi, bo ma zobowiązanie wobec Polaków i polskiej konstytucji – powiedział poseł PiS.
Pan marszałek Czarzasty bardzo dobrze czuł się w demokracji ludowej, a teraz – jak widać – bardzo dobrze czuje się w „demokracji walczącej”, czyli takiej, która nie szanuje Konstytucji RP‼️
Zapytacie dlaczego tak mówię⁉️Bo pan marszałek Czarzasty powiedział, że będzie… pic.twitter.com/ukc1oTkAjL
— Zbigniew Bogucki🇵🇱 (@BoguckiZbigniew) November 23, 2025
W przestrzeni medialnej powraca temat zmiany polskiej konstytucji, za którym opowiada się m.in. prof. Krzysztof Szczucki. Według niego „szanse na takie zmiany w obecnej kadencji Sejmu są nikłe”.
– Trzeba usunąć postkomunistyczne korzenie Polski, które tkwią w konstytucji z 1997 roku. Przypomnijmy, że jej twórcą był Aleksander Kwaśniewski. Nie powinniśmy żyć w Polsce pod taką konstytucją, ale póki obowiązuje, to należy ją przestrzegać – wskazał.
Gość Radia Maryja zwrócił uwagę również na to, że Donald Tusk lubi powoływać się na swoje – jak określił b. minister edukacji i nauki – „fałszywe” korzenie w „Solidarności”, a jednocześnie na najwyższe stanowiska w państwie wprowadza ludzi bardzo zaangażowanych w poprzedni system.
– Dzisiaj jest to Włodzimierz Czarzasty, a kiedyś wprowadzał do Parlamentu Europejskiego Włodzimierza Cimoszewicza i Leszka Millera. Tusk przywraca przywileje emerytalne dawnym ubekom. O komunie powinniśmy już dawno zapomnieć, się z nią rozliczyć, a ona trwa na najwyższych stanowiskach w polskim państwie – podkreślił polityk PiS.
Cała rozmowa z prof. Krzysztofem Szczuckim dostępna jest do odsłuchania [tutaj].
radiomaryja.pl



