fot. Prawo i Sprawiedliwość

Pos. do PE M. Wąsik o ataku na ambasadora Polski w Rosji: Takie zachowania wobec naszego ambasadora są skandaliczne, niedopuszczalne i polska dyplomacja musi z tego wyciągnąć wnioski

Jestem przekonany, że to nie była żadna spontaniczna akacja. Moim zadaniem była to sytuacja w jakiś sposób kontrolowana przez władze i miała przynieść określony cel. Trzeba powiedzieć wprost, iż Rosja jest państwem wrogim. Prowadzi wojnę hybrydową z Polską. Takie zachowania wobec naszego ambasadora są skandaliczne, niedopuszczalne i polska dyplomacja musi z tego wyciągnąć wnioski – mówił Maciej Wąsik, poseł do Parlamentu Europejskiego, w programie „Polski punkt widzenia” emitowanym w TV Trwam.

W niedzielę w Petersburgu doszło do napaści na ambasadora Polski w Rosji, Krzysztofa Krajewskiego. Niewątpliwie nie było to działanie spontaniczne, ale element wojny hybrydowej prowadzonej przez Federację Rosyjską. Tego rodzaju zachowania wobec naszego dyplomaty są nie tylko skandaliczne, lecz całkowicie niedopuszczalne. W związku z tym polska dyplomacja nie może pozostać obojętna i musi wyciągnąć z tego jasne wnioski.

Jestem przekonany, że to nie była żadna spontaniczna akacja. Moim zadaniem była to sytuacja w jakiś sposób kontrolowana przez władze i miała przynieść określony cel. Trzeba powiedzieć wprost, iż Rosja jest państwem wrogim. Prowadzi wojnę hybrydową z Polską. Takie zachowania wobec naszego ambasadora są skandaliczne, niedopuszczalne i polska dyplomacja musi z tego wyciągnąć wnioski – podkreślił Maciej Wąsik.

Polscy europosłowie zapowiedzieli, że podczas przyszłotygodniowej sesji Parlamentu Europejskiego poruszony zostanie temat napaści na polskiego ambasadora w Rosji oraz wojny hybrydowej wymierzoną w całą Wspólnotę. Parlamentarzyści zwrócą uwagę na rosnącą skalę incydentów zagrażających europejskiej infrastrukturze i bezpieczeństwu.

W przyszłym tygodniu odbędzie się sesja Parlamentu Europejskiego i na pewno będziemy o tym mówili. Zwrócimy uwagę na to, co Rosja robi wobec Polski, czyli kraju Unii Europejskiej. Wojna hybrydowa wymierzona jest nie tylko w Polskę, ale w całość Wspólnoty. Słyszymy o różnych dziwnych działaniach, pojawiających się dronach na lotniskach, działaniach, które mają sparaliżować infrastrukturę Unii Europejskiej. Nie wspominając o ostatnim zamachu terrorystycznym, który miał miejsce na linii kolejowej Warszawa-Lublin. Mogło dość do ogromnej tragedii, więc na pewno będziemy o tym mówić i dyskutować na ten temat. Przedstawimy opinii międzynarodowej stanowisko Polski. Mam nadzieję, iż niektórym otworzą się oczy. Mam na myśli tych, którzy zaczęli przebąkiwać o odbudowie gazociągu Nord Stream – oznajmił poseł do PE.

Reakcja rządzących po wysadzeniu torów kolejowych budzi poważne zastrzeżenia przede wszystkim dlatego, że działania służb pojawiły się dopiero po fakcie, a nie w ramach skutecznej prewencji. Przy obowiązującym wówczas drugim stopniu gotowości antyterrorystycznej infrastruktura krytyczna powinna być szczególnie monitorowana, zwłaszcza że nie był to pierwszy przypadek zagrożeń wobec sieci kolejowej. W sytuacji zgłoszenia wybuchu należało natychmiast skierować wyspecjalizowane jednostki, a nie jedynie patrol policji, zwłaszcza w kontekście wcześniejszych zatrzymań osób planujących sabotaż infrastruktury. Od polskich służb oczekuje się nie tylko reakcji, lecz przede wszystkim skutecznego zapobiegania takim zdarzeniom.

Ubolewam nad tym, że reakcja była po fakcie, a nie przed nim. Polskie służby niewiele wiedziały, nie były przygotowane. Przypomnę tylko, iż cały czas mamy poziom gotowości antyterrorystycznej na poziomie drugim. Po zamachu został podniesiono do poziomu trzeciego. Niemniej jednak poziom drugi mówi o tym, że należy doglądać infrastruktury krytycznej. W momencie kiedy była informacja o wybuchu, to ktoś powinien podjąć decyzję o skierowaniu tam bardziej specjalistycznych jednostek niż patrol policji, bo nie jest to pierwsza taka sytuacja. W 2023 roku Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego zatrzymała łącznie 16 osób zwerbowanych przez Federację Rosyjską, które planowały ataki na infrastrukturę krytyczną, w tym na linie kolejowe. Wówczas, kiedy polskie służby dysponowały dużo nowocześniejszym sprzętem niż teraz, można było temu zapobiec. Takiej reakcji oczekuje się od polskich służb. Chodzi o zapobieganie takim zdarzeniom – akcentował polityk.

radiomaryja.pl

drukuj