fot. PAP/Radek Pietruszka

Prezydent Karol Nawrocki odmówił nominacji 46 sędziów

Sędziowie, którzy kwestionują uprawnienie prezydenta, nie będą awansowani do wyższych instancji – taką deklarację złożył prezydent Karol Nawrocki. Prezydent RP zamierza korzystać w pełni ze swoich uprawnień, jakie daje mu Konstytucja RP i odmawia nominacji dla 46 sędziów.

To stanowcze słowa i stanowcza decyzja prezydenta Karola Nawrockiego.

– Odmawiam nominacji 46 sędziów – poinformował prezydent Karol Nawrocki.

Chodzi o sędziów, którzy podważają porządek konstytucyjny. Prezydent Karol Nawrocki zapowiedział jednocześnie, iż nie będą awansowani do wyższych instancji.

– Żaden sędzia, który kwestionuje konstytucyjne uprawnienia prezydenta, polską konstytucję i polski system prawny, nie może, Drodzy Państwo, liczyć na nominację – wskazał prezydent RP.

Kwestionowanie uprawnień prezydenta to m.in. podważanie statusu sędziów powołanych przez prezydenta po 2018 roku. Starzy sędziowie uchylają wyroki swoich kolegów, bo twierdzą, że są źle powołani. Dochodzi więc do bulwersujących sytuacji jak ta w Poznaniu – sędzia sądu apelacyjnego, Henryk Komisarski, uchylił wyrok wydany przez sędziego powołanego po 2018 roku, który skazał na dożywocie mężczyznę za zabójstwo swojej żony i dwóch córek.

„Sędzia Daniel Jurkiewicz uzyskał nominację do pełnienia urzędu na stanowisku sędziego Sądu Okręgowego w Poznaniu na wniosek KRS, która w przekonaniu sądu apelacyjnego ukształtowana jest, w części tzw. sędziowskiej, niezgodnie z Konstytucją” – oznajmił w październiku Henryk Komisarski, sędzia Sądu Apelacyjnego w Poznaniu.

Decyzje prezydenta skrytykował minister sprawiedliwości, Waldemar Żurek. Polityk mówił o próbie łamania przez głowę państwa konstytucji i stwierdził, że po odmowie nominacji przez prezydenta sędziom przysługuje droga do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka.

– Prezydent mówi, że on nie honoruje, bo ma inne przesłanki i ocenia sobie dowolni, kto w Polsce jego zdaniem łamie prawo, konstytucję. To jest ewidentnie przekroczenie tego, na co pozwala konstytucja – zaakcentował szef resortu sprawiedliwości.

Rzecznik rządu, Adam Szłapka, stwierdził z kolei, że prezydent kwestionuje niezawisłość sędziów.

– Sędziowie mają prawo do tego – są na to orzeczenia zarówno polskich sądów, jak i sądów europejskich – żeby w formie orzeczenia kwestionować status innych sędziów – oznajmił Adam Szłapka.

Prezydent od początku swego urzędowania deklarował, że będzie zwalczał upolitycznienie sądownictwa – zauważył minister Zbigniew Boguski, szef Kancelarii Prezydenta RP.

– Bardzo czytelny sygnał do wszystkich sędziów, żeby zajęli się tym, do czego kolejni prezydenci Rzeczypospolitej ich powoływali, a więc do orzekania i rozstrzygania spraw Polaków, a nie do zajmowania się polityką – powiedział minister Zbigniew Bogucki.

Decyzja prezydenta może zaognić spór między Pałacem Prezydenckim a Kancelarią Prezesa Rady Ministrów – zauważył politolog, Piotr Gawryszczak.

– To oczywiście będzie wykorzystywane przez premiera Tuska i ministra Żurka do ataku kolejnego na prezydenta – podkreślił Piotr Gawryszczak.

Werbalny atak premiera nastąpił bardzo szybko.

 „>>Żeby nie było niczego<< – czyli doktryna Kononowicza w Pałacu Prezydenckim” – napisał Donald Tusk.

Karol Nawrocki nie jest pierwszym prezydentem, który odmawiał awansów dla sędziów, których zachowanie publiczne budziło wątpliwości. Podobne decyzję podejmowali prezydent Lech Kaczyński i prezydent Andrzej Duda.

TV Trwam News

drukuj