Pos. Z. Ziobro: Mamy do czynienia z rządem, który chce organizować igrzyska polityczne i rozprawiać się z opozycją zamiast rozwiązywać problemy Polaków
To jest pierwszy rząd po 1989 roku, który do oficjalnej doktryny rządzenia wprowadził zasadę, że sposobem poszerzania i utrzymania władzy jest świadome i umyślne łamanie prawa, czyli popełnienie przestępstw określonych w Kodeksie karnym. Mamy do czynienia z rządem, który chce organizować igrzyska polityczne i rozprawiać się z opozycją zamiast rozwiązywać problemy Polaków – mówił Zbigniew Ziobro, poseł Prawa i Sprawiedliwości, były szef Ministerstwa Sprawiedliwości oraz były Prokurator Generalny, w sobotniej audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.
28 października prokuratura kierowana przez Waldemara Żurka zawnioskowała o uchylenie immunitetu i areszt dla byłego ministra sprawiedliwości-Prokuratura Generalnego, Zbigniewa Ziobry. Łącznie skierowała wobec niego 26 zarzutów, za które grozi 25 lat więzienia.
– Mamy do czynienia z rządem, który chce organizować igrzyska polityczne i rozprawiać się z opozycją zamiast rozwiązywać problemy Polaków. Czytamy o ogromnych problemach polskiej onkologii, o tym, że szpitale zawieszają leczenie ludzi, u których rozpoznano zaawansowane choroby nowotworowe, a Donald Tusk, zamiast rozwiązywać te problemy, proponuje igrzyska, stawiając fałszywe zarzuty wobec przedstawicieli opozycji. Okazuje się, że obecny rząd ma pieniądze na to, aby rozdawać luksusowe jachty, łodzie motorowe, czy nawet dotować kluby swingerców albo festiwale porno. Natomiast nie ma na leczenie – podkreślił poseł Zbigniew Ziobro.
Były szef Ministerstwa Sprawiedliwości wskazał, że to pokazuje naturę rządu Donalda Tuska. To są źli ludzie, gotowi do niszczenia porządku prawnego i innych ludzi – czy w tym wypadku konkurencji politycznej – ponieważ wiedzą, że popełnili wiele przestępstw na przestrzeni tego okresu rządzenia, boją się przyszłych rozliczeń i postanowili używać wymiaru sprawiedliwości jako narzędzia walki politycznej i niszczenia opozycji przed ewentualną utratą władzy – dodał.
– Oczywiście jest to również element zemsty na mnie za to, że jako Prokurator Generalny zrobiłem śledztwo, które uderzało w interesy tego politycznego środowiska, które dzisiaj jest u władzy, w tym najbliższych pracowników Donalda Tuska. Przypomnę choćby kilka nazwisk. Sławomir Nowak, obecny szef gabinetu politycznego, który usłyszał zarzuty za udział w defraudacjach i przy okazji ogromnej korupcji. Roman Giertych, dzisiaj główny polityczny doradca Tuska, który również miał zarzuty związane z wyprowadzeniem niemal 100 mln zł z firmy Polnord, czyli kradzieży tych pieniędzy. Tomasz Grodzki, którego oskarżyło o korupcję blisko dwustu świadków. Stanisław Gawłowski – niedawno skazany na karę pięciu lat pozbawienia wolności. Stąd też Donald Tusk ma powody, by się mścić – zaznaczył gość Radia Maryja.
Poseł Prawa i Sprawiedliwości zwrócił uwagę, że dowodem jego działania w zorganizowanej grupie przestępczej według Waldemara Żurka jest przelanie 14 mln zł z Ministerstwa Sprawiedliwości do Prokuratury Krajowej na remont nowego budynku PK.
– Według nich miałem w ten sposób chcieć przywłaszczyć te pieniądze, przekazując je na remont. Do tego przekazania ostatecznie nie doszło, dlatego że Bogdan Święczkowski, który był szefem Prokuratury Krajowej, i który wnioskował do mnie o te pieniądze, ostatecznie znalazł inne źródło finansowania remontu. Mianowicie jedna z inwestycji w Polsce budowy prokuratury z powodów obiektywnych nie mogła dojść do skutku i stamtąd przesunął środki na remont nowego budynku Prokuratury Krajowej, który zakupiliśmy. Natomiast oni w swoich zarzutach i w swojej bezczelności sformułowali taki pogląd, że te przeniesione środki z jednego rachunku państwa polskiego na drugi rachunek państwa polskiego, czyli dwóch instytucji, którymi ja kierowałem, to była próba przywłaszczenia tych pieniędzy. To pokazuje desperację tych ludzi oraz ich gotowość wszelkimi sposobami doprowadzenia do zniszczenia polskiej opozycji – akcentował były Prokurator Generalny.
Zbigniew Ziobro podkreślił, że to jest pierwszy rząd po 1989 roku, który do oficjalnej doktryny rządzenia wprowadził zasadę, że sposobem poszerzania i utrzymania władzy jest świadome i umyślne łamanie prawa, czyli popełnienie przestępstw określonych w Kodeksie karnym.
– Moje działanie będzie w pełni podporządkowane temu, aby do Polski wróciła wolność, normalność i sprawiedliwość – również do wymiaru sprawiedliwości – i by działania przestępców nie były skuteczne. Będę podejmował również działania prawne i polityczne, takie, które uznam, że będą skuteczne. Na pewno nie dam sobie zamknąć ust. Proszę zwrócić uwagę, jaka jest determinacja, żeby doprowadzić do mojego zatrzymania. Sejm, pomimo że miał opinię medyczną przygotowaną przez biegłą prokuratury, która napisała, iż nie mogę być zatrzymany i przebywać w areszcie z uwagi na stan zdrowia, wyraził zgodę na moje zatrzymanie i aresztowanie – podsumował gość „Aktualności dnia”.
Całość audycji „Aktualności dnia” z udziałem pos. Zbigniewa Ziobro dostępna [tutaj].
radiomaryja.pl



