Dwie największe partie szukają nowego pomysłu na siebie
Prawo i Sprawiedliwość sięga po lewicowe postulaty podczas konwencji programowej. Koalicja Obywatelska i Donald Tusk straszą Jarosławem Kaczyńskim. W połowie kadencji największe partie w polskiej polityce szukają pomysłu na odświeżenie wizerunku.
Prawo i Sprawiedliwość podczas konwencji programowej poruszyło dziesiątki tematów w gronie polityków i ekspertów. 130 paneli, 600 dyskutantów i szeroka paleta propozycji. Jedną z nich przedstawił były wiceminister rodziny w rządzie PiS, Bartosz Marczuk. Dotyczyła mieszkalnictwa.
– Proponujemy bon mieszkaniowy, czyli odpowiednio 40, 60, 100 tysięcy dla rodzin, którym rodzi się odpowiednio pierwsze, drugie i trzecie dziecko – mówił polityk.
Pojawia się jednak pytanie, czy taki dodatek nie przełoży się na podwyżkę cen mieszkań. Podczas konwencji Prawa i Sprawiedliwości pojawiły się także postulaty proponowane dotąd przez partie skrajnie lewicowe, o których mówił były szef Giełdy Papierów Wartościowych, Marek Dietl.
– Zlikwidować kwotę wolną od podatku, a zastąpić ją podatkiem ujemnym, czyli 500 Plus, ale dla wszystkich obywateli – mówił Marek Dietl.
Chodzi o tzw. dochód podstawowy. 500 zł miałby otrzymywać co miesiąc każdy obywatel – niezależnie od tego, czy pracuje, czy nie. Inna lewicowa propozycja dotyczy gwarantowania przez państwo wkładu własnego do kredytów mieszkaniowych dla młodych małżeństw. Politolog dr Andrzej Skiba uważa, że sięganie po lewicowe postulaty ma pokazać szeroką ofertę PiS.
– Ważna jest też kwestia odróżnienia się – również na płaszczyźnie społeczno-gospodarczej, pokazania różnic między Konfederacją a Prawem i Sprawiedliwością – podkreślił ekspert.
W Katowicach była też debata o przyszłości mediów publicznych. Dyskusję prowadziła poseł Joanna Lichocka z PiS, która w czasie rządów Zjednoczonej Prawicy domagała się, aby TVP Info bezkrytycznie informowało widzów o rządowych zarządzeniach sanitarnych w czasie pandemii i usiłowała wyrzucić z TVP Jana Pospieszalskiego.
– Media publiczne powinny być traktowane jako media strategiczne – oznajmiła polityk.
O przyszłości mediów publicznych mówił Jacek Kurski, który jako prezes nadał TVP Info prorządowy, propagandowy charakter.
– Media publiczne są warunkiem odbudowy i bastionu polskiej narracji i polskiej racji stanu – podkreślił Jacek Kurski.
Obecność Jacka Kurskiego w Katowicach nie umknęła uwadze Donaldowi Tuskowi.
– Jacek Kurski o wolnych mediach… No śmieszne, nie? Nie, to jest straszne – ocenił premier.
W sobotę swoją konwencję miała Koalicja Obywatelska. Szef rządu nie przedstawił programu partii. Skupił się przede wszystkim na atakowaniu Prawa i Sprawiedliwości.
– Oni naprawdę na siłę szukają coraz częściej usprawiedliwienia dla agresji rosyjskiej przeciw Ukrainie, bo dla nich naprawdę głównym problemem, głównym wrogiem jest Europa, Unia Europejska, Niemcy, Francja. A wiecie, co to znaczy w praktyce? Dla nich największym problemem jest nasza wolność – mówił Donald Tusk.
Platforma Obywatelska połączyła się z Inicjatywą Polska i Nowoczesną, która nadal ma dług w wysokości ok. dwóch milionów złotych. Składa się m.in. z kredytu w PKO i opłaty za spoty wyborcze w jednej z telewizji komercyjnych. Na pytanie, co ze spłatą zobowiązań, odpowiada poseł tej partii, Witold Zembaczyński.
– Te dwa podmioty – z żalem to mówię – będą musiały sobie zapisać resztę tych zobowiązań po stronie strat – oznajmił polityk.
Dzień po konwencji zjednoczeniowej Koalicja Obywatelska zorganizowała także spotkanie z ekspertami. Panele koordynował Rafał Trzaskowski.
– Będziemy rozmawiali o konkurencyjności naszej gospodarki – powiedział wówczas prezydent Warszawy.
Powstanie Koalicji Obywatelskiej to podjęta przez Donalda Tuska próba odcięcia się od nazwy „Platforma Obywatelska” – uważa przewodniczący Klubu Parlamentarnego PiS, Mariusz Błaszczak.
– Pewnie wstydzi się tych dwóch lat swoich rządów i słusznie, bo to zły czas dla Polski – ocenił polityk.
Platforma Obywatelska powstała w styczniu 2001 roku.
TV Trwam News



