Obywatelstwo polskie będzie trudniej dostępne?
Osoby, które starają się o polskie obywatelstwo, mają przejść właściwą, merytoryczną ocenę i procedurę – to słowa ministra spraw wewnętrznych i administracji, Marcina Kierwińskiego. Wcześniej prezydent Karol Nawrocki zaproponował, by wydłużyć procedurę przyznawania obywatelstwa.
Polskie obywatelstwo – jego nadania z pewnością chciałoby dziś wielu obcokrajowców.
– Potencjalnie obywatelstwo polskie jest atrakcyjne, bo jest też obywatelstwem Unii Europejskiej, czyli daje szansę na trwałe wejście do struktur Unii Europejskiej, niekoniecznie osiedlając się w Polsce – tłumaczył prof. Tomasz Głowiński, historyk.
Pod koniec września prezydent Karol Nawrocki przedstawił projekt nowelizacji ustawy o obywatelstwie polskim. W myśl proponowanych zmian proces przyznawania obywatelstwa zostanie wydłużony z trzech do dziesięciu lat.
– Oddanie polskiego obywatelstwa osobom, które nie są do tego gotowe, nie znają naszej tożsamości, kultury, naszego języka, naszej wrażliwości społecznej, politycznej, sprawia, że oddajemy też osobom – nie chcę powiedzieć – przypadkowym, ale takim, które mogłyby jeszcze poczekać nasz los, naszą przyszłość – mówił Karol Nawrocki, prezydent RP.
Poseł Marek Sawicki z PSL krytycznie podchodzi do propozycji prezydenta.
– Jeśli chcemy mieć więcej Polaków, to uważam, że okres 5-letniej próby do uzyskania obywatelstwa jest okresem wystarczającym – zaznaczył Marek Sawicki.
Swoją odpowiedź na propozycję prezydenta przygotowało Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji.
– Przecież tu nie chodzi tylko o czas, który dana osoba spędza w Polsce – zauważył Marcin Kierwiński, szef MSWiA.
Lokal mieszkalny i stabilne źródło dochodu to także warunki prezydenta. Minister Kierwiński zaproponował dziś natomiast większą kontrolę osób ubiegających się o obywatelstwo.
– Dlatego tak ważne jest to, aby te wszystkie osoby, które ubiegają się o polskie obywatelstwo, które ubiegają się, by być Polakami, przeszły właściwą, dobrą, merytoryczną ocenę i procedurę – podkreślił szef MSWiA.
Wciąż ważna pozostaje kwestia repatriacji, czyli sprowadzania tych Polaków i ich rodzin, którzy zostali przymusowo wywiezieni głównie do Rosji i Kazachstanu.
– Powinniśmy ocenić, a to umiemy i dawno już zrobiliśmy, ilu tych ludzi jest, sprawdzić ich gotowość do podjęcia się repatriacji, w sensie przyjazdu do Polski i po prostu powinniśmy ich do Polski sprowadzić – powiedział prof. Tomasz Głowiński.
Choć debata z udziałem ministra spraw wewnętrznych i administracji odbyła się pod nazwą „Wyzwania i kierunki zmian w obszarze obywatelstwa i repatriacji”, Marcin Kierwiński kwestii repatriacji nie poruszył.
TV Trwam News



