Pos. prof. K. Szczucki: Waldemar Żurek po raz kolejny ośmiesza pojęcie praworządności. Praworządność to rządy prawa, konstytucji, to obowiązek przestrzegania prawa takim, jakie ono jest, a nie jak nam się wydaje
Prezydent ma stuprocentową rację, kiedy mówi, że sędziowie zgodnie z Konstytucją RP są nieusuwalni i w pewnym wieku przechodzą w stan spoczynku. Dotyczy to wszystkich sędziów, także tych, których w ostatnich latach powoływał prezydent Andrzej Duda. Waldemar Żurek po raz kolejny ośmiesza pojęcie praworządności. To pojęcie zostało już całkowicie przeinaczone i wypaczone. Praworządność to rządy prawa, konstytucji, to obowiązek przestrzegania prawa takim, jakie ono jest, a nie jak nam się wydaje. Waldemar Żurek czyni z siebie jednoosobowy Trybunał Konstytucyjny i ośmiela się mówić, co jest zgodne z konstytucją, a co nie. On z tego wyciąga takie wnioski, iż określone przepisy obowiązują lub nie obowiązują, bo on tak stwierdził – mówił prof. Krzysztof Szczucki, poseł Prawa i Sprawiedliwości, były prezes Rządowego Centrum Legislacji, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.
We wtorek prezydent Karol Nawrocki wręczył pierwsze nominacje sędziowskie i asesorskie. W odpowiedzi na propozycję ustawy Waldemara Żurka podkreślił, że nie zgodzi się na segregacje sędziów, a prawo będzie stosowane takim, jakie jest, a nie takim, jak się komuś wydaje. To bardzo ważny głos w obronie konstytucyjnych zasad i realnej praworządności, która opiera się na szacunku dla obowiązującego prawa, a nie na politycznych sympatiach czy interpretacjach wygodnych dla jednej strony sporu.
– Bardzo się cieszę, że prezydent Karol Nawrocki powołuje sędziów, asesorów sądowych. To jest jego obowiązek, bo żeby wymiar sprawiedliwości mógł funkcjonować, potrzebuje sędziów. Prezydent ma stuprocentową rację, kiedy mówi, że sędziowie zgodnie z Konstytucją RP są nieusuwalni i w pewnym wieku przechodzą w stan spoczynku. Dotyczy to wszystkich sędziów, także tych, których w ostatnich latach powoływał prezydent Andrzej Duda. Waldemar Żurek po raz kolejny ośmiesza pojęcie praworządności. To pojęcie zostało już całkowicie przeinaczone i wypaczone. Praworządność to rządy prawa, konstytucji, to obowiązek przestrzegania prawa takim, jakie ono jest, a nie jak nam się wydaje. Waldemar Żurek czyni z siebie jednoosobowy Trybunał Konstytucyjny i ośmiela się mówić, co jest zgodne z konstytucją, a co nie. On z tego wyciąga takie wnioski, iż określone przepisy obowiązują lub nie obowiązują, bo on tak stwierdził. Nawet sędzia Włodzimierz Wróbel, który wpisuje się w narrację „Koalicji 13 grudnia”, w ostatnim postanowieniu stwierdził, że nie można dyskredytować sędziego tylko dlatego, iż został powołany w jakimś okresie, na podstawie takich a nie innych przepisów. Już nawet ludzie obozu rządzącego widzą, że Waldemar Żurek nie ma nic wspólnego z praworządnością – wskazał prof. Krzysztof Szczucki.
Reakcja Donalda Tuska na pierwsze nominacje sędziowskie i asesorskie wręczone przez prezydenta Karola Nawrockiego pokazuje, jak głęboko obecna władza lekceważy konstytucyjne zasady trójpodziału władzy i niezależności prezydenta. Zamiast szanować prerogatywy głowy państwa premier próbuje sprowadzić urząd prezydenta do roli wykonawcy poleceń rządu – niezależnie od tego, czy są one zgodne z prawem, czy nie.
– Bardzo żałuje, że ten rząd trwa. Rządzący dwa lata temu wcale nie wygrali wyborów, wygrało je Prawo i Sprawiedliwość, ale Trzecia Droga oszukała Polaków i stworzyli koalicję, która regularnie łamie praworządność i narusza Konstytucję RP. Prezydent Karol Nawrocki wykonuje i realizuje swoje obowiązki. Donald Tusk po raz kolejny próbuje ustawić prezydenta w roli notariusza, celebryty, kogoś, kto ma akceptować wszystko, co przysyła mu rząd, nawet jeśli jest to niezgodne z obowiązującym w Polsce prawem. Konstytucja tak nie widzi prezydenta, ona daje mu prerogatywy i możliwość decydowania o tym, czy chce kogoś powołać na sędziego, daje mu także określone kompetencje w polityce zagranicznej. Tych kompetencji powinno być znacznie więcej, niemniej jednak nie brzmi ona tak, jakby chciał i jak mówi o niej Donald Tusk – akcentował poseł PiS.
Prof. Krzysztof Szczucki zauważył, że propozycja noweli prawa o ustroju sądów powszechnych ma na celu pozbycie się wpływu Krajowej Rady Sadownictwa na kształt sądownictwa w Polsce.
– To jest zmiana, która ma odebrać Krajowej Radzie Sądownictwa możliwość wpływania na kształt sądownictwa. Tutaj ministerstwo sobie zaprzecza, bo z jednej strony minister sprawiedliwości mówi, że sędziowie powinni mieć jak najwięcej do powiedzenia w sprawach sędziów, a KRS jest w dużej mierze przedstawicielstwem środowiska sędziowskiego, a z drugiej strony chce zabrać kompetencje Krajowej Radzie Sądownictwa, bo ona mu się nie podoba, ponieważ nie ma tam swoich ludzi. On chce przenieść pewne kompetencje do Ministerstwa Sprawiedliwości. To jest całkowite naruszenie standardów, o których on tak dużo mówi – wyjaśnił były prezes Rządowego Centrum Legislacji.
Całą rozmowę z prof. Krzysztofem Szczuckim można odsłuchać [tutaj].
radiomaryja.pl



