Hiszpański kapłan ostrzegał przed islamem. Grozi mu więzienie za „przestępstwo nienawiści”
1 października ks. Custodio Ballester stanął przed sądem w Maladze za wypowiedź o niegodnym traktowaniu chrześcijan w kraju muzułmańskim i niemożliwości dialogu z islamem. Został uznany za winnego popełnienia „przestępstwa nienawiści”. Kapłanowi grozi do trzech lat więzienia oraz ośmiu lat zakazu pracy na stanowisku nauczyciela.
Proces dotyczył wypowiedzi ks. Custodia Ballestera w programie dyskusyjnym La Ratonera z 2017 r. oraz opublikowanego rok wcześniej artykułu pt. „Niemożliwy dialog z islamem”. Kapłan zwracał tam uwagę na niegodne traktowanie chrześcijan w krajach muzułmańskich oraz podkreślał, że dialog z muzułmanami jest niemożliwy: „Islam nie dopuszcza dialogu. Dla islamu albo wierzysz, albo jesteś niewiernym, którego należy podporządkować – w taki czy inny sposób”. Do sądu duchownego pozwała organizacja o nazwie Stowarzyszenie Muzułmanów Przeciwko Islamofobii.
– W Hiszpanii nie istnieje już prawdziwe prawo do wolności słowa. A jeśli zostanę skazany, to nie będzie już Hiszpania, ale Pakistan – gdzie można zostać zabitym za bluźnierstwo przeciwko Koranowi lub Mahometowi – powiedział ks. Custodio Ballester, zapowiadając odwołanie się do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka.
Kilka dni przed procesem kapłan zwrócił uwagę w jednym z wywiadów, że „przestępstwo nienawiści” zawsze rozumiane jest tylko w jedną stronę.
– Muzułmanin nigdy nie zostanie oskarżony o przestępstwo nienawiści. To prawo, które ma zamknąć usta każdemu, kto sprzeciwi się oficjalnej narracji…, ale cóż, Jezus Chrystus mówił, że będą nas stawiać przed sądami, abyśmy dawali świadectwo – podkreślił hiszpański duchowny.
Petycję w obronie ks. Custodia Ballestera można podpisać [tutaj].
radiomaryja.pl/pch24.pl



