Eksperci alarmują, że dzieci zbyt szybko mają pierwszy kontakt z ekranami i spędzają przed nimi zbyt wiele czasu
Eksperci alarmują, że dzieci zbyt szybko mają pierwszy kontakt z ekranami i spędzają przed nimi zbyt wiele czasu. Prof. Krzysztof Pilarz wskazał, że urządzenia ekranowe mają bardzo duży potencjał uzależniający i dlatego rodzice powinni zachować szczególną ostrożność w udostępnianiu ich swoim pociechom do 12 roku życia.
Psychoterapeuta podkreślił, że podstawową relacją dziecka powinna być relacja z rodzicem, a nie ze smartfonem czy tabletem. Takie urządzenia pozornie pozwalają uspokoić nasze pociechy, ale destrukcyjnie wpływają na ich rozwój – przestrzega prof. Krzysztof Pilarz.
– Korzystając z urządzeń ekranowych, dziecko zachowuje się przede wszystkim w sposób bardzo nienaturalny, ponieważ ma wymuszoną postawę ciała, zazwyczaj się garbi, zazwyczaj przeżywa też bardzo dużo emocji, natomiast są to emocje – coś, co jest pobudzone przez układ nerwowy – które nie mają odzwierciedlenia w sferze somatycznej, czyli generalnie to ciało się nie rusza, nie przeżywa, dostarczają sobie emocje niemalże bezpośrednio do tego układu nerwowego, co może później skutkować tym, że kiedy nie ma tych bodźców w taki prosty, łatwy sposób dostępnych, to dzieci reagują wtedy ze zwiększoną agresją. Czyli można powiedzieć, że to, co było reklamowane jako środek na to, żeby dziecko uspokoić, żeby ono było bardziej skoncentrowane, żeby lepiej się uczyło, de facto ma zupełnie odwrotny skutek oddziaływania – wskazał prof. Krzysztof Pilarz.
Psychoterapeuta radzi, aby zamiast smartfonów dawać dzieciom telefony klawiszowe, jeśli rzeczywiście rodzic potrzebuje mieć kontakt ze swoją pociechą.
Prof. Krzysztof Pilarz podkreśla, że dzieci powinny bawić się przede wszystkim w sposób analogowy. Korzystanie z urządzeń ekranowych, w tym także z telewizora, powinno być ściśle reglamentowane i zawsze odbywać się w kontakcie z rodzicami.
RIRM




