Komunistyczna Partia Polski. TK zajmie się delegalizacją ugrupowania
Trybunał Konstytucyjny ma się dziś zająć sprawą delegalizacji Komunistycznej Partii Polski. Ugrupowanie to powstało w lipcu 2002 r., a oficjalnie zostało zarejestrowane w październiku tego samego roku.
Wniosek o jego delegalizację złożył w 2020 roku ówczesny Prokurator Generalny. Zbigniew Ziobro podkreślił w nim, że program KPP kwestionuje demokratyczny porządek RP, a jej cele są tożsame z celami partii komunistycznych sprawujących totalitarną władzę w państwach komunistycznych XX wieku.
W ocenie byłego Prokuratora Generalnego Komunistyczna Partia Polski nie tylko nie odżegnuje się od okresu stalinowskiego terroru w Polsce lat 1944-1956, lecz gloryfikuje ówczesną władzę i jej działaczy tamtego okresu.
Historyk prof. Mieczysław Ryba ocenił, że każde ugrupowanie głoszące nazizm, faszyzm czy komunizm powinno być w Polsce zakazane.
– To nie jest tak, że to ma praktycznie duże znaczenie. Ma to przede wszystkim znaczenie symboliczne, ale symbole też mają swoją rangę. Pamiętajmy, że komunizm i nazizm to są ideologie zakazane w Polsce, w związku z czym każde ugrupowanie, które stara się to głosić, powinno mieć zakaz i tyle, aczkolwiek różne neomarksistowskie i neokomunistyczne grupy działają – mówił Mieczysław Ryba.
Zbigniew Ziobro chce, aby cele i działalność Komunistycznej Partii Polski były uznane za niezgodne z konstytucją, a jej funkcjonowanie przerwane. Rozprawie pełnego składu Trybunału Konstytucyjnego w tej sprawie wyznaczonej na dziś ma przewodniczyć prezes Trybunału, Bogdan Święczkowski, a sprawozdawcą ma być Krystyna Pawłowicz.
RIRM



