Prezydent złożył w Sejmie projekty o karaniu propagowania banderyzmu i wydłużeniu procesu nadawania obywatelstwa
Skuteczna walka z propagowaniem banderyzmu w Polsce oraz wydłużenie do dziesięciu lat procesu przyznawania polskiego obywatelstwa – to propozycje prezydenta Karola Nawrockiego zawarte w dwóch jego nowych projektach ustaw złożonych w Sejmie.
Rząd nie uwzględnił postulatów prezydenta w projekcie ustawy regulującej wsparcie dla Ukraińców, mimo że Karol Nawrocki prosił o to, wetując pierwszą wersję przepisów, które wydłużały nieograniczone wsparcie socjalne i medyczne dla obywateli Ukrainy. Ostatecznie prezydent podpisał poprawioną rządową ustawę i przygotował swoje projekty. Pierwszy zakłada wydłużenie procesu przyznawania polskiego obywatelstwa z trzech do dziesięciu lat.
– Danie polskiego obywatelstwa osobom, które nie są do tego gotowe, nie znają naszej tożsamości, kultury naszego języka, naszej wrażliwości społecznej, politycznej, sprawia, że oddajemy nasz los, naszą przyszłość osobom, nie chcę powiedzieć przypadkowym, ale takim, które mogłyby jeszcze poczekać – mówił prezydent.
Poseł Dorota Łoboda z Koalicji Obywatelskiej przekonuje, że zmiana nie jest konieczna.
– Zwykła, standardowa procedura trwa minimum osiem lat, więc różnica pomiędzy stanem prawnym obecnym a tym, co proponuje ustawa pana prezydenta, jest naprawdę nieznaczna – stwierdziła polityk.
Drugi prezydencki projekt dotyczy wprowadzenia kar za propagowanie banderyzmu w Polsce.
– Symbol banderyzmu i czerwono-czarną flagę trzeba po prostu wyrzucić z polskiej przestrzeni publicznej i traktować jak symbol ideologii, która zabiła co najmniej 120 tysięcy moich współobywateli – podkreślił Karol Nawrocki.
Symbol banderyzmu i czerwono–czarną flagę trzeba po prostu wyrzucić z polskiej przestrzeni publicznej i traktować jak ideologię, która zabiła co najmniej 120 tys. moich współobywateli – Prezydent RP @NawrockiKn. pic.twitter.com/Td27LF6TDT
— Kancelaria Prezydenta RP (@prezydentpl) September 30, 2025
Ludowcy przypominają, że postulat prezydenta jest podobny do ich propozycji z okresu rządów Zjednoczonej Prawicy.
– Jego środowisko polityczne miało osiem lat, żeby je wprowadzić w życie – zwrócił uwagę minister energii z Polskiego Stronnictwa Ludowego, Miłosz Motyka.
Lewica oskarża prezydenta o wzmacnianie nastrojów antyukraińskich.
– Widzimy w tym zakusy po prostu na tanie zagospodarowanie pewnych antyukraińskich emocji społecznych – ocenił rzecznik Lewicy, Łukasz Michnik.
Zmiany zaproponowane przez prezydenta są oczekiwane przez wielu Polaków – zauważył dr Jakub Koper, socjolog.
– Jest duże lobby proimigranckie i to nie zawsze [dotyczące – radiomaryja.pl] takich imigrantów, których życzylibyśmy sobie tutaj za swoich współobywateli – zaznaczył ekspert.
Kluby parlamentarne nie podjęły jeszcze ostatecznej decyzji, jak zagłosują w sprawie prezydenckich propozycji.
TV Trwam News



