fot. Biuro poselskie pos. Marka Gróbarczyka

Pos. M. Gróbarczyk: Jesteśmy w jakiejś republice bananowej, gdzie człowiek, który jest największym oszustem, jeśli chodzi o kampanię wyborczą, godzi w bezpieczeństwo energetyczne Polski, wyłączając elektrownie

W momencie kiedy chce się wygasić Elektrownię Dolna Odra, to kanclerz Niemiec całkowicie rewiduje swoją politykę energetyczną, wycofuje się ze źródeł odnawialnych i przechodzi na energetykę gazową i węglową. Przy okazji nasi sąsiedzi otwierają nowe kopalnie węgla brunatnego, które mają zasilać te elektrownie. Popatrzmy, do czego dochodzimy w Polsce. Jesteśmy w jakiejś republice bananowej, gdzie człowiek, który jest największym oszustem, jeśli chodzi o kampanię wyborczą, godzi w bezpieczeństwo energetyczne Polski, wyłączając elektrownie. Dzisiaj elektrownie węglowe są podstawą funkcjonowania energetyki, bo węgiel znajduje się na terenie Polski. Te elektrownie są dzisiaj niezagrożone, jeżeli chodzi o funkcjonowanie – mówił Marek Gróbarczyk, poseł Prawa i Sprawiedliwości, były minister gospodarki wodnej i żeglugi śródlądowej, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Rząd przyjął projekt ustawy w sprawie utworzenia Parku Narodowego Doliny Dolnej Odry. Będzie się to wiązać z wygaszaniem bloków węglowych Elektrowni Dolna Odra, co uderzy w bezpieczeństwo energetyczne naszego kraju. Członkowie Prawa i Sprawiedliwości wystąpili z bardzo mocnym apelem i sprzeciwem, a wszystko to by zablokować działanie rządu Donalda Tuska, który realizuje niemiecką politykę i niemieckie interesy.

Jako parlamentarzyści Prawa i Sprawiedliwości z Pomorza Zachodniego wystąpiliśmy z bardzo mocnym apelem ku temu, aby zablokować to haniebne w skutkach działanie rządu Donalda Tuska. W momencie kiedy chce się wygasić Elektrownię Dolna Odra, to kanclerz Niemiec całkowicie rewiduje swoją politykę energetyczną, wycofuje się ze źródeł odnawialnych i przechodzi na energetykę gazową i węglową. Przy okazji nasi sąsiedzi otwierają nowe kopalnie węgla brunatnego, które mają zasilać te elektrownie. Popatrzmy, do czego dochodzimy w Polsce. Jesteśmy w jakiejś republice bananowej, gdzie człowiek, który jest największym oszustem, jeśli chodzi o kampanię wyborczą, godzi w bezpieczeństwo energetyczne Polski, wyłączając elektrownie. Dzisiaj elektrownie węglowe są podstawą funkcjonowania energetyki, bo węgiel znajduje się na terenie Polski. Te elektrownie są dzisiaj niezagrożone, jeżeli chodzi o funkcjonowanie. Rozesłaliśmy Apel Gryfiński do wszystkich możliwych parlamentarzystów, europosłów i Komisji Europejskiej. Nagle następuje rewizja planów i przesunięte jest to na rok 2030. Myślę, że to jest celowe działanie, które dąży do tego, by Polska stała się odbiorcą energii niemieckiej. Tam nadprodukcja będzie bardzo duża, w momencie kiedy uruchomione zostaną bloki węglowe – wskazał Marek Gróbarczyk.

Podobnie jak za pierwszych rządów Donalda Tuska, tak i teraz obserwujemy gwałtowny wzrost bezrobocia. W związku z wygaszaniem Elektrowni Dolna Odra pracę straci 800 osób. Dodatkowo kolejne zwolnienia zapowiedziało PKP Cargo. Sytuacja robi się coraz bardziej dramatyczna, co może skutkować wyjazdem naszych fachowców za granicę.

Podczas pierwszych rządów Donalda Tuska toczył się proces likwidacji stoczni, gdzie jedynym rozwiązaniem była emigracja. To samo próbuje się wprowadzić teraz. Likwidacja energetyki konwencjonalnej w Dolnej Odrze to utrata 800 miejsc pracy. W całym kraju dzieją się straszne rzeczy, właściwie co miesiąc wzrasta bezrobocie. W piątek podano, iż PKP Cargo znowu będzie zwalniało pracowników. Tym razem będzie to 500 osób z załogi. W Polsce trwa totalne wyniszczenie gospodarki. Tworzy się rezerwuar taniej siły roboczej, która prawdopodobnie będzie musiała szukać pracy za granicą, jak to było w 2008 roku – zauważył poseł PiS.

Marek Gróbarczyk zauważył, że zamiast rozwoju infrastruktury planuje się stworzenie Parku Narodowego Doliny Dolnej Odry w miejscu przeznaczonym na przemysł, co może zablokować inwestycje.

My nie mamy nic przeciwko parkom narodowym, a wręcz przeciwnie, są one niezwykle ważne w Polsce i powinny być szczególnie chronione (…). W tym przypadku wprowadzenie takich rozwiązań zahamuje rozwój gospodarczy wzdłuż Odry, m.in. żeglugę, która już jest gotowa, bo mamy połącznie z Brandenburgią. Odra została zmodernizowana i pozwala na poruszanie się największych barek. Barki miały zasilać i odbierać towary w nowobudowanym terminalu w Świnoujściu. Teraz nagle słyszymy, że w miejscu, które jest przewidziane na tworzenie przemysłu, powstanie park narodowy. Wzdłuż Odry powinno powstać wiele suchych i mokrych terminali. Nic takiego się nie stanie, bo to kolejny element zamachu Donalda Tuska. To jest scenariusz napisany w Berlinie i jest dzisiaj realizowany przez ich człowieka wstawionego do Warszawy. Niewątpliwie jest to rzecz katastrofalna i przerażająca dla całej Polski – akcentował były minister gospodarki wodnej i żeglugi śródlądowej.

Całą rozmowę z Markiem Gróbarczykiem można odsłuchać [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj