Red. D. Kania: Nareszcie Ryszard Siwiec wrócił do świadomości, bo przecież przez całe lata właściwie tylko małe środowiska o nim mówiły
Ryszard Siwiec, który pochodził z Dębicy, był w Warszawie i zaprotestował przeciwko agresji Ludowego Wojska Polskiego na Czechosłowację. To było w ogóle szersze myślenie Ryszarda Siwca, który uważał, że Ludowe Wojsko Polskie nie jest tak naprawdę wojskiem, ale ekspozyturą sowieckiego namistnika. Wielki bohater. Ja się bardzo cieszę, że nareszcie Ryszard Siwiec wrócił do świadomości – mówiła red. Dorota Kania, dziennikarka, publicystka, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.
8 września 1968 roku na warszawskim Stadionie Dziesięciolecia, podczas centralnych dożynek, Ryszard Siwiec, weteran Armii Krajowej i filozof, dokonał samospalenia w proteście przeciwko interwencji wojsk Układu Warszawskiego w Czechosłowacji, w której brały udział polskie jednostki Ludowego Wojska Polskiego. Jak wskazała red. Dorota Kania, Ryszard Siwiec był rzeczywiście polskim bohaterem.
– Ryszard Siwiec, który pochodził z Dębicy, był w Warszawie i zaprotestował przeciwko agresji Ludowego Wojska Polskiego na Czechosłowację. To było w ogóle szersze myślenie Ryszarda Siwca, który uważał, że Ludowe Wojsko Polskie nie jest tak naprawdę wojskiem, ale ekspozyturą sowieckiego namiestnika. Wielki bohater. Bardzo się cieszę, że nareszcie Ryszard Siwiec wrócił do świadomości, bo przecież przez całe lata właściwie tylko małe środowiska o nim mówiły. On nie istniał. Dopiero rządy Zjednoczonej Prawicy przywróciły mu należne miejsce w polskiej historii – wskazała red. Dorota Kania.
Red. Dorota Kania w audycji „Aktualności dnia” poruszyła również temat mediów. „Są przewidywalni do bólu. Media III RP od Niemców i Sorosa. Teraz wszyscy o >>antyukraińskim<< Nawrockim. Nawet jak śpią, to kłamią” – napisała w mediach społecznościowych red. Dorota Kania. Jeżeli ktoś kieruje się polską racją stanu – jak wskazała podczas audycji w Radio Maryja – to widzi potrzebę, żeby w Polsce były media z polskim kapitałem.
– Oni [rząd Donalda Tuska – red.] doskonale wiedzą, jak ważną rolę odgrywają media (…). Treści, które się ukazują w tych mediach, są antypolskie. (…) Zwracałam uwagę na to, że będziemy mieli powtórkę przemysłu pogardy, którą obserwowaliśmy czasach prezydentury świętej pamięci profesora Lecha Kaczyńskiego, który zginął w zamachu smoleńskim. Teraz jest to dokładnie powtarzane, tylko w większym natężeniu. Dlaczego większym? Bo mamy tak bardzo rozwinięte media społecznościowe. W mediach społecznościowych wiele osób korzysta z anonimowości, można uruchomić farmę trolli – czyli boty, które automatycznie wypisują różnego rodzaju inwektywy. I mówienie, że prezydent Nawrocki jest antyukraiński, jest po prostu zwykłym ordynarnym kłamstwem. To jest prezydent, który walczy o Polskę, walczy o polski interes narodowy i to trzeba jasno zdefiniować – mówiła dziennikarka.
Całość rozmowy w audycji „Aktualności dnia” można wysłuchać [tutaj].
radiomaryja.pl



