fot. PAP/Tomasz Gzell

Wicemarszałek K. Bosak w sprawie KPO: Fundusze są marnotrawione, ale problem jest szerszy

Fundusze z KPO są marnotrawione, ale problem jest szerszy – mamy w Polsce kulturę szybkiego wydawania pieniędzy unijnych bez żadnej strategii, z ukrywaniem marnotrawstwa i nieprawidłowości – ocenił w piątek wicemarszałek Sejmu, lider Konfederacji, Krzysztof Bosak.

Na konferencji prasowej przed siedzibą Ministerstwem Funduszy i Polityki Regionalnej wicemarszałek Sejmu, Krzysztof Bosak, mówił, że kolejne rządy szczycą się sprawnym wydatkowaniem środków unijnych, ale – według niego – to „zwyczajna fikcja”.

„Mamy w Polsce kulturę szybkiego wydawania pieniędzy unijnych bez żadnej często strategii, ze strategiami pozornymi, z ukrywaniem różnego rodzaju marnotrawstwa, nieprawidłowości” – powiedział, oceniając, że Konfederacja jest jedyną formacją polityczną, która zwracała uwagę na problemy związane z wydatkowaniem środków pochodzących z UE.

„Te kumulacje wydatkowe, stymulowane przez perspektywy unijne, przez te sztywne terminy, nie mają nic wspólnego z nowoczesnym zarządzaniem” – dodał.

Krzysztof Bosak powiedział, że fundusze z KPO nie zostały przeznaczone na inwestycje w sektorach innowacyjnych, takich jak branża farmaceutyczna.

„Tym się zainteresujmy – nie tylko na co te środki poszły, ale na co nie poszły” – dodał.

Dopytywany, czy odpowiedzialności za zaistniałą sytuację nie ponoszą także przedsiębiorcy wnioskujący o dotacje, Krzysztof Bosak odparł, że korzystają oni jedynie z „łatwych pieniędzy”.

„Jest pytanie o etykę w biznesie – prawda, natomiast jeżeli jest to zgodne z prawem, to moim zdaniem mówienie o winie jest chyba przesadą. To administracja, rząd obecny, poprzedni, ponoszą odpowiedzialność za robienie głupich konkursów ze źle skalibrowanymi kryteriami” – stwierdził.

Dodał, iż jeżeli „wnioski są transparentne, zgodne z prawem i ktoś te pieniądze rozdaje, to ponosi odpowiedzialność ten, kto rozdaje, a nie ten, kto bierze”.

Zaakcentował, że „przekształcanie gospodarki w ten sposób, iż firmy wyspecjalizowane w konsumowaniu funduszy pochodzących od administracji są czasem bardziej dochodowe niż firmy działające na rynku.

„To jest psucie gospodarki” – powiedział.

Według doniesień medialnych, z funduszy z Krajowego Planu Odbudowy miały finansowane być w sektorze HoReCa (obejmującym hotele, gastronomię i catering) również np. zakup jachtów czy solariów zamiast innowacyjności, a informacje o tym było można znaleźć na mapie inwestycji, która pojawiła się na stronie KPO.

Wiceminister funduszy i polityki regionalnej, Jan Szyszko, wskazał w piątek, że informacje o nieprawidłowościach do kierownictwa MFiPR dotarły „kilka tygodni temu”. Podał, że wyniki kontroli przeprowadzanych przez PARP mają zostać podane w III kwartale br. Wiceminister poinformował, że w związku z nieprawidłowościami z końcem lipca z funkcji prezesa PARP odwołana została Katarzyna Duber-Stachurska.

PAP

drukuj