fot. PAP/Radek Pietruszka

Cześć i chwała Bohaterom! Hołd powstańcom warszawskim – podsumowanie tegorocznych obchodów wybuchu Powstania Warszawskiego

Za nami główne obchody 81 rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego. Centralne uroczystości odbyły się w Warszawie.

1 sierpnia o godzinie 17.00 zatrzymuje się cała Warszawa i cała Polska. Naszych narodowych bohaterów uczczono od rana w różnych miejscach w Polsce. Od kilku lat ważnym elementem obchodów jest Marsz Powstania Warszawskiego.

fot. PAP/Rafał Guz

W całej Warszawie zawyły syreny upamiętniające godzinę „W” – godzinę rozpoczęcia wybuchu Powstania Warszawskiego. Z Ronda Dmowskiego po raz kolejny wyruszył Marsz Powstania Warszawskiego, zorganizowany przez środowiska narodowe.

W tym roku wojewoda mazowiecki postanowił cofnąć status tego marszu jako wydarzenia cyklicznego. Jednak Stowarzyszenie „Roty Marszu Niepodległości” wygrało przed Sądem Okręgowym w Warszawie, który w swoim orzeczeniem przywrócił Marszowi cykliczny charakter.

fot. PAP/Leszek Szymański

Do stolicy zjechało tysiące Polaków z całego kraju.

– Jesteśmy mieszkańcami Warszawy od urodzenia, od pokoleń. Nasze rodziny ginęły w Powstaniu. To jest taki dzień, kiedy składamy hołd wszystkim tym, którzy zginęli – mówiła mieszkanka Warszawy.

fot. PAP/Paweł Supernak

– Trzeba się zjednoczyć w tym dniu, pokazać się, że jesteśmy razem – wskazał mieszkaniec Warszawy.

– To uczenie tych ludzi, którzy oddali życie za nas, żebyśmy byli wolni. Trzeba pamiętać o tym, żeby nie zginęła nasza tożsamość narodowa – podkreślił uczestnik Marszu.

– Świętujemy co roku zawsze rocznicę Powstania Warszawskiego i zawsze jesteśmy też na Marszu Niepodległości. Jako młodsze pokolenie nie wyobrażam sobie dalej nie kultywować tej tradycji – wskazała uczestniczka Marszu Powstania Warszawskiego.

fot. PAP/Radek Pietruszka

Uroczystości rocznicowe przebiegały pod hasłem „Dziel się pamięcią, bo zniknie”.

Wielu bohaterów powstania odeszło już na wieczną wartę. Ci, którzy jeszcze żyją, krzewią pamięć o powstańczym zrywie.

– Byłam sanitariuszką-łączniczką. No i robiliśmy, co mogliśmy, a jak nie mogliśmy, to też robiliśmy. Słuchajcie, miłość do Ojczyzny pokonuje wszystkie pochyłości i nierówności. Pamiętajcie, bądźcie sobą. Polska to brzmi dumnie. Nie pozwólcie Polski zniewolić. Jesteście młodzi. Nie bójcie się mówić prawdy. Choć prawda nie wszystkim się podoba. Ale nie kłamcie, tak jak to robiono przez kilka lat. Bądźcie sobą, prawda zwycięży. Czego wam życzę? Życzę wam wzlotów bez upadków w najbliższych latach waszego życia. I pamiętajcie, nie pozwólcie się zakłamać. Prawda, prawda zawsze zwycięży, choć czasem w bólu. Ale warto. Mówię wam z własnego doświadczenia. Nie bójcie się walić kłamstwo prosto w oczy. To się opłaca. Życzę wam sukcesu. Nie przypuszczam, żebym się w przyszłym roku spotkała, ale wiecie, niezbadane są wyroki Boskie – wskazała Irena Paśnik, pseudonim „Miła” „Irka”, uczestnik Powstania Warszawskiego.

– Jak poszłam do konspiracji, to miałam niecałe 15 lat. Jak już po Powstaniu Warszawskim, to już miałam około 17 lat. W obozie koncentracyjnym, jak byłam, to miałam już 18 skończonych. Przeszłam Marsz Śmierci, gdzie więźniowie padali jako muchy, cała droga usłana była nieboszczykami. Przeszłam w życiu bardzo dużo. Dziękuję Bogu za to, że ten Pan Bóg nade mną czuwał, ta Matka Najświętsza. I dlatego może to wszystko przeżyłam. Chciałabym, żeby nigdy młodzież i teraz nie doczekali takich czasów, jak my doczekaliśmy, jak myśmy przechodzili, aby nigdy wojny więcej nie było. Do młodych ludzi, żeby o Polskę dbali, żeby Polskę wspomagali ze wszystkich stron, a nie tak jak dzisiaj, że się dzielą na dobrych i złych. Nie chciałabym takiej Polski mieć. Chciałabym, żeby ojczyzna była dla wszystkich jednakowa – dodała Helena Majkowska, pseudonim „Ela”, uczestnik Powstania Warszawskiego.

– Wielkie zadanie jest przed szkołami, nauczycielami historii, żeby pewne fakty historyczne, które tworzyły nasza niepodległość albo ją umacniały, przedstawiać w odpowiedniej barwie naszego narodu, z jakimi my się borykaliśmy przez lata, aby niepodległość zachować i ją ciągle prawie zdobywać, bo mieliśmy dwóch zaborców z prawa i z lewa. To się ciągle do dzisiejszego dnia nic się nie zmieniło. Zmienił się tylko charakter postępowania, charakter narzucania swojej woli – podkreślił Leonard Kapiszewski, pseudonim „Ryś”, uczestnik Powstania Warszawskiego, żołnierz Szarych Szeregów.

Zwieńczeniem centralnych obchodów 81. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego był koncert na Placu Marszałka Józefa Piłsudskiego – „Warszawiacy śpiewają (nie)zakazane piosenki”.

https://www.youtube.com/watch?v=0eTPuskkFv4

Pamięć powstańców uczcili także harcerze. To oni są kontynuatorami tradycji powstańczych.

Działalność Szarych Szeregów w czasie powstania stanowi dla nich przykład harcerskiej służby oddania ojczyźnie.

– To jest część naszej tożsamości, zawdzięczmy tym ludziom bardzo wiele – zaakcentował phm. Michał Matycz, komendant hufca ZHP Warszawa-Mokotów.

– Dzięki nim możemy żyć w wolnej Polsce, w wolnym kraju. To oni dla nas walczyli, umierali. Jesteśmy im bardzo wdzięczni – zwróciła uwagę Dorota Olejniczak z hufca ZHP Mogilno.

TV Trwam News

drukuj