Prof. M. Ryba: Karol Nawrocki chce być prezydentem aktywnym – być może najaktywniejszym prezydentem III RP
Na pewno Karol Nawrocki chce być prezydentem aktywnym. Być może będzie chciał być najaktywniejszym prezydentem III RP – takim, który będzie zmieniał rzeczywistość na różne sposoby. Mamy kwestię różnych projektów ustaw, jakie się będą pojawiać, również zapowiedź prezydenta, że będzie się pojawiał w różnych częściach kraju, a więc spotykał się z obywatelami – mówił we wtorkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja prof. Mieczysław Ryba, historyk i politolog.
W poniedziałek Karol Nawrocki gościł na antenie Radia Maryja i TV Trwam. Prezydent elekt przekazał nowe informacje dotyczące jego najbliższego otoczenia. Poznaliśmy m.in. nazwisko szefa i wiceszefa Kancelarii Prezydenta RP. Są nimi kolejno Zbigniew Bogucki i Adam Andruszkiewicz. Karol Nawrocki powiedział również, że w Kancelarii znajdzie się stanowisko ministra odpowiedzialnego za Polonię i Polaków za granicą. Otrzyma je Agnieszka Jędrzak.
– Na pewno Karol Nawrocki chce być prezydentem aktywnym (…). Być może będzie chciał być najaktywniejszym prezydentem III RP – takim, który będzie zmieniał rzeczywistość na różne sposoby. Oczywiście kwestie Polonii są fundamentalne. (…) Są potężne możliwości Polonii, niezorganizowanej w jakąś wielką siłę. Są kraje takie jak Izrael czy Armenia, które mają specjalne ministerstwa ds. diaspory, co im dodaje ogromnie siły państwa, które korzysta z tego wsparcia. Czym byłby Izrael bez wsparcia np. diaspory żydowskiej w Stanach Zjednoczonych? (…) Ta myśl, żeby przy Pałacu Prezydenckim stworzyć taki ośrodek, jest moim zdaniem niezwykle trafna – ocenił prof. Mieczysław Ryba.
▶️ https://t.co/Evw99xmFq2 pic.twitter.com/gC3hUqIiCd
— Mieczysław Ryba (@MieczyslawRyba) July 22, 2025
Komentator polityczny zauważył, że niektóre z zapowiadanych inicjatyw Karola Nawrockiego będą „stawiać pod pręgierzem” premiera Donalda Tuska. Szef rządu nie realizuje programu, z którym szedł do wyborów.
– Mamy kwestię różnych projektów ustaw, które się będą pojawiać, również zapowiedź prezydenta, że będzie się pojawiał w różnych częściach kraju, a więc spotykał się z obywatelami. To jest – byśmy powiedzieli – duża sprawa, gdy mówimy o tym, w jakiej sytuacji znajduje się w tej chwili Donald Tusk. Donald Tusk – zmurszały, zestarzały (nie mówię nawet o wieku, ale o dynamice, braku dynamiki, braku pomysłu), staromodny, gdy mówimy o metodach walki politycznej (używa metod znanych z PRL-u albo ze swojej pierwszej kadencji), skonfliktowany z koalicjantami. Bardzo słaba ekipa merytoryczna. (…) Jeśli się będzie musiał zetrzeć z prezydentem o świeżym mandacie, (…) to będzie to bardzo, ale to bardzo trudne dla Tuska, a dla Karola Nawrockiego [będzie to – radiomaryja.pl] wielka szansa, żeby zdynamizować życie polityczne i również pomóc prawicy w różnych zmaganiach, z którymi się musi mierzyć – mówił gość „Aktualności dnia”.
Rozmówca Radia Maryja wskazał przy tym, że obecnie powinniśmy rozpatrywać spór polityczny w Polsce nie w kategoriach prawicy i lewicy, ale raczej obozów patriotycznego i kosmopolitycznego.
Prof. Mieczysław Ryba skomentował też wybór Zbigniewa Boguckiego na szefa Kancelarii Prezydenta. Wcześniej pojawiały się głosy, że stanowisko ma otrzymać prof. Przemysław Czarnek. Gość „Aktualności dnia” zaznaczył, że prof. Przemysław Czarnek to mocna i ambitna osobowość (podobnie jak Karol Nawrocki), a na stanowisku szefa KPRP potrzeba raczej kogoś, kto będzie w stanie wpisać się w politykę głowy państwa. Stąd też współpraca prezydenta z prof. Przemysławem Czarnkiem jako wiceprezesem Prawa i Sprawiedliwości może być bardziej intensywna i owocna niż gdyby ten został szefem kancelarii nowej głowy państwa.
– Nie musi być tak, (…) że dwie osoby dużego formatu muszą być w jednym biurze – wskazał komentator polityczny.
Odniósł się on również do rekonstrukcji rządu, szumnie ogłaszanej już od dłuższego czasu przez Donalda Tuska. Być może rekonstrukcja ma cel wizerunkowy.
– W sondażach dzisiaj ponad grubo ponad 50 proc. ludzi twierdzi, że rekonstrukcja niczego nie zmieni. Ona by coś zmieniła w sensie wizerunkowym, gdyby rekonstrukcja dotyczyła samego premiera. Wtedy ludzie by powiedzieli: „Nowy szef, a więc nowy sposób zarządzania, a więc jakieś nowe nadzieje itd.”. Ale na to się nie zanosi, w związku z czym wszelkie inne zmiany nikogo prawie nie obchodzą, a za chwilkę będzie zaprzysiężenie Karola Nawrockiego i to przykryje całą tę rekonstrukcję, a później, po wakacjach, nawet nikt nie będzie o tym pamiętał. Chyba, że chodziłoby o rekonstrukcję merytoryczną, tzn. dobór ludzi, którzy będą wykonywać realną pracę, bo (…) ten skład Rady Ministrów, który w tej chwili mamy (…), to rząd bardzo memiczny – na tysiąc sposobów, od Nitrasa, począwszy, już nie mówię o minister edukacji, minister kultury, która pojawia się przy kamieniu w Berlinie. Mnóstwo, mnóstwo ludzi, którzy się na rządzeniu nie znają lub robią to na sposób ideologiczny, konfliktują społeczeństwo – mówił prof. Mieczysław Ryba.
W audycji poruszono także temat ogłoszenia manifestu Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego w 1944 r., który – w dużym skrócie – spowodował, że Polska nie odzyskała wolności po II wojnie światowej, a jedynie zmieniła okupanta z niemieckiego na sowieckiego.
Całość rozmowy z prof. Mieczysławem Rybą jest dostępna [tutaj].
radiomaryja.pl



