fot. PAP/Mateusz Marek

Cios w polskie firmy. Kontrowersyjne zapisy Ministerstwa Rozwoju i Technologii sprzyjają zagranicznym podmiotom

Rząd Donalda Tuska może wyeliminować z rynku polskie firmy produkujące styropian i doprowadzić do radykalnego wzrostu kosztów ocieplania budynków. Na przygotowanych przez Ministerstwo Rozwoju i Technologii przepisach zyskają zagraniczne firmy produkujące droższą wełnę mineralną.

 W projekcie rozporządzenia określającego warunki techniczne dla nowych budynków znalazły się kontrowersyjne zapisy dotyczące ochrony przeciwpożarowej. Ich celem jest wyeliminowanie polskiego styropianu – alarmuje europoseł PiS, Daniel Obajtek.

– Ten projekt całkowicie eliminuje zastosowanie styropianu w Polsce i zamienienie go tak naprawdę na wełnę – zaznaczył poseł do PE.

Projekt rozporządzenia narzuca wymóg ocieplania budynków materiałami o wyśrubowanych parametrach odporności na ogień. Spełnia je tylko wełna mineralna. W konsekwencji w budownictwie będzie można legalnie stosować tylko wełnę lub jej połączenie ze styropianem. Jednak technologicznie to bardzo trudne, dlatego wykonawcy zrezygnują z tańszego styropianu. Takich zmian chciały zagraniczne koncerny dostarczające wełnę mineralną na polski rynek.

– Największym skandalem jest, że przy tworzeniu tego rozporządzenia brały udział osoby zaangażowane w te firmy i instytucje, czyli potężne działanie lobby – powiedział Daniel Obajtek.  

Styropian jest tańszy od wełny i bardziej trwały. Od lat jest stonowany w polskim budownictwie i nie stanowi poważnego zagrożenia pożarowego – wskazuje dr inż. Bogdan Sedler.

– Styropian jest używany do ocieplania ścian; jest oczywiście palny, ale samowygaszający się – zwrócił uwagę ekspert.

Dziwi zatem tak restrykcyjna zmiana w przepisach przeciwpożarowych. Tym bardziej, że wełna mineralna jest droższa blisko o połowę od styropianu. To odbije się na kieszeniach Polaków – alarmuje europoseł PiS Waldemar Buda.

– Dla przeciętnego odbiorcy koszt termomodernizacji będzie po prostu wyższy. Dzisiaj nominalnie to jest od 18 do 28 tysięcy. Mówi się o tym, że około 40 tysięcy to będzie termomodernizacja przy udziale wełny – podkreślił polityk.

Zyskają na tym producenci wełny z zagranicy. Tym bardziej, że nowe unijne przepisy będą wymuszały na Polakach termomodernizację domów. W innym wypadku będą płacili wysoki podatek ETS 2, który forsuje KE. Przez decyzję rządu Donalda Tuska może upaść nawet sto polskich firm produkujących styropian, które zatrudniają tysiące osób – ostrzega poseł PiS Robert Gontarz.

– Tak naprawdę chcą zniszczyć przemysł termoizolacyjny. Polski przemysł termoizolacyjny na rzecz niemieckiej gospodarki, na rzecz niemieckich producentów – zaznaczył Robert Gontarz.

Ucierpi też Orlen, który wytwarza półprodukty do produkcji styropianu. Opozycja domaga się kontroli w resorcie, który przygotował przepisy faworyzujące zagranicznych producentów. Składamy wniosek do CBA – zapowiada europoseł PiS Piotr Muller.

– Złożymy zawiadomienie do Centralnego Biura Antykorupcyjnego (…). Chcemy poznać autora tych przepisów, które próbują zniszczyć polską branżę styropianową – mówił Piotr Müller, poseł do Parlamentu Europejskiego.

To kolejna kontrowersyjna zmiana forsowana przez rząd Donalda Tuska na rzecz zagranicznego kapitału. W podobny sposób na początku kadencji forsowano przepisy korzystne dla niemieckich producentów turbin wiatrowych.

 

TV Trwam News

drukuj