Toruń: zlot motocyklistów „Iskra dla Europy”

Motocykliści Rajdu Katyńskiego przyjechali do Torunia, by uczcić urodziny komandora Wiktora Węgrzyna i modlić się w intencji blisko z nim współpracującej, zmarłej przed rokiem Katarzyny Wróblewskiej. Rajd to nie tylko trasa pokonana motocyklem, ale świadectwo pamięci o naszej historii.

Pod hasłem „Iskra dla Europy” do Sanktuarium Najświętszej Maryi Panny Gwiazdy Nowej Ewangelizacji i św. Jana Pawła II przybyli motocykliści z Rajdu Katyńskiego. Przed ołtarzem położyli kaski i kluczyki, z którymi przebyli już tysiące kilometrów.

Motocykliści co roku gromadzą się w Sanktuarium, by uczcić rocznicę urodzin komandora Wiktora Węgrzyna, inicjatora Rajdów Katyńskich. Córka komandora Iwona Węgrzyn-Bocheńska podkreśla, że jej ojciec kierował się troską o pamięć i historię.

– Uważał, że jest bardzo dużo zakłamań, białych plam i że my jesteśmy winni tym wspaniałym ludziom, bohaterom pamięć. Jego rola polegała na tym, by tę pamięć przywrócić i sprostować fakty na tak istotny temat, jakim jest Katyń – akcentowała Iwona Węgrzyn-Bocheńska.

Po śmierci komandora organizację Rajdów Katyńskich przejęła blisko z nim współpracująca Katarzyna Wróblewska. Zmarła nagle w wieku 54 lat. W jej intencji w Toruniu modlili się dziś przyjaciele z trasy. Przyjechała też siostra Joanna Bucholc. Wskazuje, że i Katarzynę, i komandora Węgrzyna połączyła miłość do Kresów.

– Pod koniec życia Wiktora Katarzyna tak bardzo mu pomagała; przez kilka lat prowadziła Rajd Katyński. Dzięki jej pracy to wszystko przetrwało – mówiła Joanna Bucholc, siostra Katarzyny Wróblewskiej.

Rajd Katyński przetrwał. To nie tylko trasa pokonana motocyklem, ale świadectwo pamięci o naszej historii. Tę pamięć potwierdzają kwiaty, jakie motocykliści złożyli dziś w toruńskim Parku Pamięci Narodowej.

Najbliższy, 25. Międzynarodowy Motocyklowy Rajd Katyński, wyruszy w sierpniu. Na trasie jego uczestnicy przeżywają prawdziwe rekolekcje – zauważa kapelan rajdów, ojciec Marek Kiedrowicz.

– Każdego dnia jest Msza Święta, ten punk jest najistotniejszy. temu czasami towarzyszy spowiedź komuś, kto potrzebuje tego sakramentu – to jest takie duszpasterstwo ukryte – powiedział kapłan.

Uczestnicy rajdu pojadą na Litwę i Białoruś, dotrą na Ukrainę i Mołdawię, skąd dalej ruszą na południe. W drodze powrotnej przejadą przez Serbię, Węgry i Słowację.

 

TV Trwam News

drukuj