fot. PAP/Rafał Guz

„Koalicja 13 grudnia” doprowadza spółki Skarbu Państwa na skraj przepaści

Straty w spółkach Skarbu Państwa są nie do odrobienia – alarmuje opozycja. Prawo i Sprawiedliwość przygotowało szczegółowy raport, w którym czytamy o zaniedbaniach władzy, porzuconych inwestycjach i upolitycznieniu państwowych spółek przez ostatnie półtora roku rządów Donalda Tuska.

Prawdę o kondycji państwowych spółek mówią masowe zwolnienia – alarmował przewodniczący klubu PiS, Mariusz Błaszczak.

– W PKP Cargo – 5 tys. pracowników, w Poczcie Polskiej – 10 tys. pracowników – wskazał Mariusz Błaszczak.

Według raportu przygotowanego przez Prawo i Sprawiedliwość przez ostatnie półtora roku, spółki Skarbu Państwa nie realizowały strategicznych projektów, ale skupiły na zmianach kadrowych. Koalicja rządowa nie zgadza się z tym zarzutem.

– Czy to jest tak, że nie ma jakichś nominacji politycznych? Zapewne są, ale mam takie wrażenie, że jest ich mniej niż było w przyszłości – stwierdził Krzysztof Kwiatkowski.

Pomimo obietnicy odpolitycznienia spółek Skarbu Państwa, koalicja rządząca obsadza je swoimi nominatami. Polityczne spory z rządu przekładają się też na sytuację w zarządach spółek – to prowadzi do paraliżu decyzyjnego – zauważył politolog, dr Aleksander Kozicki.

– Jeżeli mamy do czynienia z grupą ludzi chciwych, którzy chcą obsadzić bardzo wiele stanowisk w takich podmiotach, to byt takiego podmiotu jest zagrożony – podkreślił dr Aleksander Kozicki.

Zarządy spółek działają na szkodę polskich interesów – alarmował były minister aktywów państwowych, Jacek Sasin. Być może chodzi o ich prywatyzację.

– Być może chodzi o to, żeby tak obniżyć wartość tych spółek, tak wpędzić je w kłopoty, tak spowodować to, iż one będą ciężarem, a nie atutem dla Polski, żeby tym łatwiej i tym taniej je sprzedać – mówił Jacek Sasin.

Zdaniem PiS część spółek – takich jak: Azoty, Poczta Polska czy PKP Cargo – jest zagrożona upadłością. Inne – PKO czy PZU – zwiększają zyski kosztem obywateli. Z kolei takie jak: PGE, KGMH i PKP straciły szanse na rozwój.

W inwestowaniu nie pomaga ogromna dziura budżetowa, która sięgnie w tym roku prawie 300 mld zł – zaznaczył były wiceminister finansów, Paweł Gruza.

– Skumulowane straty budżetowe po latach będą bardzo obciążać możliwości rozwojowe Polski – wskazał Paweł Gruza, p.o. prezesa PKO BP w latach 2022–2023, były wiceminister skarbu i finansów.

Zaniedbane są inwestycje w bezpieczeństwo energetyczne – mówił były członek zarządów państwowych spółek, Paweł Strączyński.

– To są elektrownie jądrowe, które miały stanowić nowoczesną podstawę konwencjonalną polskiego systemu elektroenergetycznego. To są SMR-y, które miały stanowić uzupełnienie tejże podstawy – akcentował Paweł Strączyński, były prezes Tauron, były wiceprezes Pekao i PGE.

Dobrze radzą sobie banki kontrolowane przez Skarb Państwa, ale dzieje się to kosztem Polaków – zaznaczył były premier, Mateusz Morawiecki.

– Na plecach kredytobiorców, którzy z krwawicą swoją płacą raty kredytowe?  Gdzie jest rząd?  Natychmiast opodatkować banki – akcentował Mateusz Morawiecki.

Władza chwali się kapitalizacją Orlenu, czyli jego wartością. Giełda wycenia spółkę na rekordowe 100 mld zł. Na samouwielbienie władzy odpowiada były prezes Orlenu, Daniel Obajtek – rekordowa wartość spółki to efekt naszych rządów.

– Podejmowaliśmy strategiczne decyzje dla państwa. Łącznie z dywersyfikacją zakupu ropy, odcięciem się od gazu rosyjskiego oraz wykupem aktywów w Norwegii. Za te decyzje miały być komisje i miałem siedzieć w więzieniu na 25 lat – mówił Daniel Obajtek.

Zarządzany przez Daniela Obajtka Orlen w 2023 roku po raz pierwszy znalazł się w rankingu 500 największych europejskich firm i to na 44 czwartym miejscu.

TV Trwam News

drukuj