Skandaliczna wystawa w Gdańsku. Politycy PiS: To jawna realizacja niemieckiej narracji
Politycy Prawa i Sprawiedliwości wyrażają oburzenie z powodu prezentowanej w Gdańsku wystawy pt. „Nasi chłopcy. Mieszkańcy Pomorza Gdańskiego w armii III Rzeszy”. To jawna realizacja niemieckiej narracji, próba przekłamania historii oraz polityczna prowokacja – ocenił szef klubu PiS, Mariusz Błaszczak.
„To nie jest tylko źle zorganizowana wystawa – to polityczna prowokacja i kolejny dowód, że „strażnicy pamięci” spod znaku Koalicji 13 grudnia realizują niemiecką agendę historyczną. Takie narracje są niebezpieczne: niszczą polską pamięć i rozmywają odpowiedzialność za zbrodnie II wojny światowej” – podkreślił poseł Mariusz Błaszczak.
We wpisie na portalu X podkreślił, że nasi chłopcy bronili Polski i ginęli od niemieckich dział, a nie zakładali mundury Wermachtu czy SS. Wiceprezes PiS dodał, że tego typu narracje są niebezpieczne: niszczą polską pamięć i rozmywają odpowiedzialność za zbrodnie II wojny światowej.
Muzeum Gdańska w porozumieniu z Muzeum II Wojny Światowej organizuje wystawę „Nasi chłopcy” – o żołnierzach III Rzeszy z Pomorza.
To jawna realizacja niemieckiej narracji, a prowadzą ją przecież instytucje, które powinny strzec polskiej pamięci historycznej. Tego rodzaju…
— Mariusz Błaszczak (@mblaszczak) July 14, 2025
We Wrocławiu „regermanizacja” Mostu Grunwaldzkiego i Auli Leopoldina na UWr. W Gdańsku wystawa „Nasi chłopcy w armii III Rzeszy”. @OficjalnyJK miał rację. pic.twitter.com/mNUYAGEjPr
— Anna Zalewska (@AnnaZalewskaMEP) July 14, 2025
Historyk prof. Wojciech Polak podziela tę opinie. W rozmowie z redakcją Radia Maryja ocenił, że ujęcie w tytule „Nasi chłopcy” zjawiska przymusowego wcielania Polaków do Wermachtu jest szokujące i bardzo mylące.
– Należy raczej pokazywać to zjawisko jako rodzaj represji, bezprawnych działań okupantów, bo to były bezprawne działania i zgodnie z konwencjami międzynarodowymi okupanci nie mieli prawa robić takich rzeczy, żeby miejscową ludność wcierać do swojej armii, a nie pokazywać to jako „naszych chłopców”. Jest to bardzo mylące i właściwie nie powinno się takich rzeczy robić – zaznaczył prof. Wojciech Polak.
Wystawa została otwarta w ostatnią sobotę w gdańskim ratuszu i ma być tam prezentowana do 10 maja przyszłego roku.
Muzeum Gdańska w porozumieniu z Muzeum II Wojny Światowej organizuje wystawę „Nasi chłopcy” – o żołnierzach III Rzeszy z Pomorza.
To jawna realizacja niemieckiej narracji, a prowadzą ją przecież instytucje, które powinny strzec polskiej pamięci historycznej. Tego rodzaju…
— Mariusz Błaszczak (@mblaszczak) July 14, 2025
Może jacyś chłopcy od Dulkiewicz i jej kolegów służyli Hitlerowi, ale nasi nie!
To jest niebywały poziom zidiocenia i zdrady sprawy polskiej. Tytuł tej wystawy jest obrzydliwy, mylący i bulwersujący. Zróbcie jeszcze wystawę „Nasi chłopcy w NKWD. Losy mieszkańców I… pic.twitter.com/M6MmyD0yp8— Tobiasz Bocheński (@TABochenski) July 14, 2025
Ekspozycja zorganizowana przez Muzeum Gdańska powstała we współpracy z Muzeum II Wojny Światowej i Centrum Badań Historycznych Polskiej Akademii Nauk w Berlinie.
Zanim to przeczytacie, proszę, żebyście usiedli. W Gdańsku otwarto wystawę pod nazwą: „Nasi chłopcy. Mieszkańcy Pomorza Gdańskiego w armii III Rzeszy”. Twórcy – czyli Muzeum Gdańska, Muzeum II Wojny Światowej oraz Centrum Badań Historycznych Polskiej Akademii Nauk w Berlinie… pic.twitter.com/vTVunmkFiq
— Lemingopedia (@Lemingopedia) July 14, 2025
RIRM/radiomaryja.pl



