fot. PAP/Tomasz Gzell

Pos. K. Ciecióra o umowie z Mercosurem: Najgorsze w tym wszystkim jest to, że my nie znamy tej umowy. Ona jest tajna, nieprzetłumaczona. Dzisiaj wiemy tylko o wolumenach, czyli ile mniej więcej tych produktów ma wpływać do Europy

Najgorsze w tym wszystkim jest to, że my nie znamy tej umowy. Ona jest tajna, nieprzetłumaczona. My dzisiaj wiemy tylko o wolumenach, czyli ile mniej więcej tych produktów ma wpływać do Europy. Komisja Europejska przedstawiła załącznik, kto potencjalnie najwięcej będzie mógł eksportować sowich produktów do Ameryki Południowej. To są oczywiście Niemcy, ponieważ wynegocjowali sobie dobre warunki, jeśli chodzi o przemysł motoryzacyjny i chemiczny. Niemcy, Francuzi i Włosi będą korzystać najwięcej, a kraje Europy Środkowej i Europy Południowej najwięcej na tym stracą – mówił Krzysztof Ciecióra, poseł Prawa i Sprawiedliwości, były wiceminister rolnictwa, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Polscy rolnicy z niepokojem spoglądają na umowę z Mercosurem, ponieważ to może doprowadzić do upadku wielu gospodarstw. Produkcja żywności w Ameryce Południowej znacząco różni się od europejskich standardów, szczególnie tych obowiązujących w Polsce. Rolnictwo w tym regionie świata jest nastawione głównie na ilość, a nie na jakość.

W Ameryce Południowej nie ma żadnych standardów produkcji żywności. Jest to rolnictwo nakierowane na ilość. Niestosowane są tam żadne współczynniki, standardy czy jakiekolwiek osiągnięcia, które mamy w Europie pod względem produkcji żywności. To jest żywność, z którą nie możemy i nie chcemy konkurować, ponieważ nie jest ona konkurencyjna w tych kategoriach, jakie znamy w Polsce – oznajmił Krzysztof Ciecióra.

Najbardziej niepokojące w sprawie umowy handlowej pomiędzy Unią Europejską a krajami Mercosuru jest to, że jej treść pozostaje niejawna. Dokument nie został przetłumaczony na języki państw członkowskich, a szczegóły porozumienia nie są publicznie dostępne. To oznacza, iż nie mamy realnej wiedzy, co tak naprawdę negocjują w naszym imieniu unijne instytucje. Wiadomo jedynie, że porozumienie zakłada otwarcie rynku europejskiego na określone wolumeny produktów rolnych z Ameryki Południowej.

Najgorsze w tym wszystkim jest to, że my nie znamy tej umowy. Ona jest tajna, nieprzetłumaczona. My dzisiaj wiemy tylko o wolumenach, czyli ile mniej więcej tych produktów ma wpływać do Europy. Komisja Europejska przedstawiła załącznik, kto potencjalnie najwięcej będzie mógł eksportować sowich produktów do Ameryki Południowej. To są oczywiście Niemcy, ponieważ wynegocjowali sobie dobre warunki, jeśli chodzi o przemysł motoryzacyjny i chemiczny. Niemcy, Francuzi i Włosi będą korzystać najwięcej, a kraje Europy Środkowej i Europy Południowej najwięcej na tym stracą – zaznaczył poseł PiS.

Krzysztof Ciecióra zauważył, że wśród najbardziej zagrożonych umową z Mercosurem są hodowcy wołowiny, drobiu i buraka cukrowego.

Najbardziej zagrożeni mogą być hodowcy wołowiny, drobiu, buraka cukrowego, ponieważ cukier również wchodzi w zakres tego, co do nas będzie wjeżdżać. W zasadzie będzie to cały przekrój polskiego rolnictwa, akurat te branże, które rozwijają się w Polsce bardzo dobrze – były wiceminister rolnictwa.

We wtorek minister Czesław Siekierski zasugerował, że umowa handlowa z Mercosurem może nie być aż tak niekorzystna, ponieważ przewiduje system rekompensat i mechanizmy osłonowe dla rolników. Jednak trudno uznać takie zapewnienia za realną gwarancję ochrony polskiego rolnictwa.

We wtorek dowiedzieliśmy się od ministra Czesława Siekierskiego, że umowa z Mercosurem może wcale nie będzie taka zła, ponieważ zapewnienie rekompensat dla rolników będzie czymś dobrym. Osobiście nie wierzę w żadne rekompensaty i projekty osłonowe. Tak naprawdę będzie to wypieranie polskich rolników z rynku. Nasze produkty będą zastępowane tańszymi i gorszej jakości – powiedział gość „Aktualności dnia”.

Całą rozmowę z Krzysztofem Cieciórą można odsłuchać [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj