Ks. prof. P. Bortkiewicz TChr: Bezczeszczenie sakramentu jedności musi mieć swoje konsekwencje
Wrócę wspomnieniem do pewnego wydarzenia sprzed kilku lat, bodaj 2019 roku. Miałem wtedy zaszczyt i przyjemność uczestniczyć w konwencji stanowej Rycerzy Kolumba w Stanach Zjednoczonych. Uczestnicy otrzymywali książeczki z tekstem liturgii, z tekstem czytań, z tekstami pieśni, które były wykonywane. W tych tekstach, uderzył mnie jeden szczegół – wyraźne przypomnienie, że do Komunii Świętej przystępują wyłącznie katolicy będący w stanie łaski uświęcającej, którzy wyrażają poglądy i żyją zgodnie z nauką Kościoła. Po tegorocznych wyborach zastanawiam się, czy tego typu ogłoszenie nie powinno poprzedzać ustnie każdego momentu przed przystąpieniem do Komunii Świętej w naszych kościołach. Przyjmując, że spośród tych 50 proc. wyborców, którzy poparli pana Rafała Trzaskowskiego, wybrali jego program walki z życiem, walki z Kościołem, prawdą o człowieku byli przecież w znaczącej mierze „konsumenci świętych obrzędów” przychodzący do kościołów, świętokradzko przystępujący do Komunii Świętej, trzeba się nad tym zastanowić. Takie bezczeszczenie sakramentu jedności musi mieć swoje konsekwencje – mówił w swoim felietonie z cyklu „Myśląc Ojczyzna” na antenie Radia Maryja i TV Trwam ks. prof. Paweł Bortkiewicz TChr, teolog moralista.
Sytuacja po wyborach ukazała skalę podziałów w polskim społeczeństwie. To wyzwanie nie tylko dla elit i mediów, ale też dla Kościoła. Ks. prof. Paweł Bortkiewicz TChr zaznaczył, że jako katolicy dysponujemy Eucharystią, czyli sakramentem jedności. Zdaniem kapłana warto się jednak zastanowić, czy Komunia święta nadal oznacza jedność.
– Proszę pozwolić, że wrócę wspomnieniem do pewnego wydarzenia sprzed kilku lat, bodaj 2019 roku. Miałem wtedy zaszczyt i przyjemność uczestniczyć w konwencji stanowej Rycerzy Kolumba w Stanach Zjednoczonych, w Minneapolis. Każdego dnia w jednej z wielkich sal bankietowych, w jednym z hoteli w centrum miasta sprawowana była Najświętsza Ofiara. (…) Każda liturgia była niezwykle starannie przygotowana, perfekcyjnie. Do każdej uczestnicy otrzymywali książeczki z tekstem liturgii, z tekstem czytań, z tekstami pieśni, które były wykonywane. (…) W tych tekstach (…) uderzył mnie jeden szczegół. Otóż przed stroną otwierającą Komunię świętą, (…) było wyraźne przypomnienie, że do Komunii świętej przystępują wyłącznie katolicy będący w stanie łaski uświęcającej, którzy wyrażają poglądy i żyją zgodnie z nauką Kościoła – mówił duchowny.
Teolog wskazał, że być może takie przypomnienia przydały się również w Polsce.
– Po tegorocznych wyborach zastanawiam się, czy tego typu ogłoszenie nie powinno poprzedzać ustnie każdego momentu przed przystąpieniem do Komunii świętej w naszych kościołach. Drodzy Państwo, nie chcę bawić się w procenty, w statystyki, ale przyjmując, że spośród tych 50 proc. wyborców, którzy poparli pana Rafała Trzaskowskiego, wybrali jego program – jego program walki z życiem, walki z Kościołem, prawdą o człowieku stworzonym i zbawionym przez Boga (…) – byli przecież w znaczącej mierze (przepraszam za określenie) „konsumenci świętych obrzędów” przychodzący do kościołów, świętokradzko przystępujący do Komunii świętej, trzeba się nad tym zastanowić. Takie bezczeszczenie sakramentu jedności musi mieć swoje konsekwencje. Święty Paweł Apostoł pisał w jednym ze swoich listów: „Jakaż jest wspólnota Chrystusa z Beliarem albo wierzącego z niewiernym? Co wreszcie łączy świątynię Boga z bożkami?”. Zauważmy: to nie jest sprawa wyłącznie poglądów i przekonań, to jest sprawa wyboru lub odrzucenia Boga, a to oznacza w konsekwencji wejście na drogę zbawienia albo stoczenie się drogą samozagłady. Jeszcze jedne słowa świętego Pawła: „Nie łudźcie się, Bóg nie dozwoli z siebie szydzić” – podkreślił ks. prof. Paweł Bortkiewicz TChr.
radiomaryja.pl



